Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadal ponad połowa rynku zakładów wzajemnych online jest zagospodarowana przez operatorów z szarej strefy

10 września 2019

Najwyższa Izba Kontroli wskazała, że nowelizacja ustawy o grach hazardowych z 2016 r. ucywilizowała rynek hazardu w Polsce, ale nadal jest wiele do poprawy. Pani zdaniem szklanka jest do połowy pełna czy do połowy pusta?

Katarzyna Mikołajczyk członek Stowarzyszenia na rzecz Likwidacji Szarej Strefy Zakładów Wzajemnych – Graj Legalnie, zrzeszającego legalnie działające na polskim rynku firmy bukmacherskie

Nowelizacja była krokiem w zdecydowanie dobrym kierunku. Wprowadziła do polskiego prawa rozwiązania, które są szeroko stosowane w Unii Europejskiej. Chodzi o blokowanie domen internetowych oraz płatności na rzecz operatorów, którzy działają bez zezwolenia ministra finansów i nie płacą w Polsce podatków. Na początku nowe przepisy podziałały odstraszająco na nielegalnych operatorów, ale obecnie znowu w siłę rośnie szara strefa. Problemem jest nadal brak skuteczności ustawowych narzędzi. Działania państwa zdają się nie mieć charakteru systemowego. To podstawowy czynnik, który powoduje, że nadal ponad połowa rynku zakładów wzajemnych online jest zagospodarowana przez operatorów z szarej strefy. To oznacza, że tylko w zeszłym roku budżet państwa stracił na tym 0,6 mld zł. Niewielkim nakładem pracy można podnieść efektywność ograniczania szarej strefy.

Rejestr nielegalnych domen prowadzony przez ministra finansów działa właściwie?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.