Dziennik Gazeta Prawana logo

Walka z hazardem przyzwoita, ale nie doskonała

8 września 2019

Szara strefa na rynku gier hazardowych została ograniczona, a dochody budżetowe z podatku od gier się zwiększyły. Zarazem jednak nadal wartość nielegalnego rynku zakładów bukmacherskich online jest wyższa niż legalnego. Do takich wniosków doszła Najwyższa Izba Kontroli. Sprawdziła ona, jak państwo radzi sobie z walką z nielegalnym hazardem po uchwaleniu nowelizacji ustawy hazardowej z 2016 r. (przepisy weszły w życie 1 kwietnia 2017 r.; Dz.U. z 2017 r. poz. 88).

Od 1 kwietnia 2017 r. wprowadzony został oficjalny rejestr domen internetowych, za pośrednictwem których nielegalnie oferuje się gry hazardowe. Wpisowi do rejestru podlegają nazwy domen internetowych wykorzystywanych do urządzania gier hazardowych bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania zgłoszenia wymaganego zgodnie z ustawą, a które są kierowane do usługobiorców na terytorium Polski. Do 7 grudnia 2018 r. minister wpisał prawie pięć tys. nielegalnych domen (dziś jest ich już ponad siedem tys.). Od 1 lipca 2017 r. przedsiębiorcy telekomunikacyjni mają obowiązek blokowania domen wpisanych do rejestru oraz nieodpłatnego przekierowywania połączeń do takich domen do strony internetowej prowadzonej przez ministra finansów, która zawiera ostrzeżenie o grożącej odpowiedzialności karnej uczestnika nielegalnych gier oraz listę podmiotów legalnie oferujących gry). Natomiast dostawcy usług płatniczych mają uniemożliwiać dokonywanie płatności na stronach internetowych wpisanych do tego rejestru.

Sęk w tym, że rozwiązanie to okazało się nieidealne. Powstają bowiem domeny klony, np. z dopisaną cyfrą po właściwej nazwie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.