Papierologii będzie trochę mniej, ale prawdziwym przełomem byłaby elektronizacja postępowań
Bernardeta Skóbel: Zmiany powinny objąć także rozporządzenia o warunkach technicznych, bo inaczej urzędnicy będą mieli wątpliwości, jak interpretować przepisy
fot. Materiały prasowe
Bernardeta Skóbel radca prawny i kierownik działu monitoringu prawnego i ekspertyz w Biurze Związku Powiatów Polskich
Jak powiaty oceniają zmiany proponowane przez resort inwestycji i rozwoju, czy idą one w dobrym kierunku?
Generalnie tak, choć niektórym rozwiązaniom trzeba się przyjrzeć dokładniej, czy bardziej szczegółowo je określić. Większość uwag, które otrzymaliśmy, ma charakter czysto techniczny, dotyczą modyfikacji definicji czy brzmienia niektórych przepisów. Ale problem widzimy np. w projektowanym art. 9, który mówi, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach dopuszcza się odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych. Dziś w tej procedurze uczestniczy minister właściwy ds. budownictwa. Po zmianach ma to być wyłącznie zadaniem organu administracyjno-budowlanego, który w drodze postępowania ustali takie odstępstwo. Małe powiaty nie są do tego przekonane. Ich zdaniem oszczędność czasu będzie niewielka, a one mogą mieć merytoryczne problemy z podejmowaniem takich decyzji, bo np. nie mają odpowiednich specjalistów. Samorządowcy zauważają jednocześnie, że uzyskanie odstępstwa dzieje się w ramach tej samej procedury, co uzyskanie pozwolenia. Zastanawiają się, czy nie powinny być to dwa odrębne postępowania, by ktoś, kto takiego prawa nie otrzyma, nie musiał ponosić kosztów przygotowania dokumentacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.