Fintechy kontra państwo
Żywot wielu polskich start-upów właśnie stanął pod znakiem zapytania. Wszystko przez błąd unijnego prawodawcy oraz niefrasobliwość polskiego ustawodawcy. Przepisy są przeciwstawnie interpretowane przez KNF i MF.
Chodzi o to, czy fintechy muszą realizować bardzo kosztowne obowiązki służące zwalczaniu prania pieniędzy. Nadzór twierdzi, że nie. Ale resort finansów nakazuje je stosować – bo bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Przedsiębiorcy zaś łapią się za głowy. Boją się wybrania korzystniejszej opinii, mając w pamięci wszczynane po latach postępowania, gdy zmienia się urzędowa interpretacja. Wiele drobnych innowacyjnych firm upadnie. Tymczasem oferowane przez nie usługi są coraz ciekawsze. ©℗ B6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu