Dziennik Gazeta Prawana logo

Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Serio

15 stycznia 2019

Naczelna zasada Konstytucji biznesu przyjęła się w kluczowym dla przedsiębiorców sądzie. Eksperci wierzą, że to początek rewolucji

Sprawa dotyczyła sporu przedsiębiorcy z władzami województwa o plan zagospodarowania odpadami. Ale eksperci mówią wprost: orzeczenie NSA znajdzie zastosowanie do innych spraw, w których biznes walczy z urzędniczą niechęcią – podatkowych, z zakresu prawa farmaceutycznego, gier hazardowych czy prawa budowlanego. – Gdy w kwietniu 2018 r. wprowadzano nowe prawo przedsiębiorców, mało kto wierzył, że ogólne zasady przełożą się na poprawę ich sytuacji. Orzeczenie NSA jest dowodem, że to był dobry pomysł. Warto było przepisać kilka oczywistych zasad z Konstytucji RP do ustaw. Sądy sięgają do nich znacznie chętniej niż do konstytucji – uważa Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Jego zdaniem wiele wojewódzkich sądów administracyjnych już wcześniej chciało orzekać po myśli przedsiębiorców. Nie robiły tego jednak w obawie przed uchyleniem wyroków przez sąd kasacyjny. Pokutowało bowiem przekonanie, że aby wydać wyrok zgodny z oczekiwaniami biznesu, trzeba powołać się na kazuistyczny przepis, a nie ogólną zasadę. Teraz powodu do obaw już nie ma.

NSA spostrzegł, że konstytucyjna wolność działalności gospodarczej to nie tylko możliwość jej założenia, lecz także zakończenia w wybranym czasie. Niedopuszczalne jest, by lokalne władze przyjmowały uchwały skutkujące tym, że ktoś musi zamknąć swój biznes. A taki właśnie byłby efekt uchwały przyjętej przez władze województwa. Chodziło o to, że przedsiębiorcę, który był wpisany do planu gospodarki odpadami na lata 2012–2017, wykreślono z planu na lata 2018–2023. W praktyce oznaczało to, że firma musi zamknąć stworzone niedawno składowisko odpadów. Ponieważ decyzja została podjęta bez żadnego uzasadnienia, przedsiębiorca postanowił zaskarżyć uchwałę do sądu. „Na podstawie obowiązującego art. 8 Prawa przedsiębiorców przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa” – uznał NSA.

– Krok w dobrym kierunku został wykonany. Oby wojewódzkie sądy administracyjne podążyły śladem NSA. Szanse na to są duże – twierdzi Arkadiusz Pączka, dyrektor centrum monitoringu legislacji w Pracodawcach RP. © B4

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.