Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Sprostować można tylko oryginał aktu notarialnego

14 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego podtrzymała karę dla rejenta, który dokonał sprostowania na podstawie danych z wypisu, a nie oryginalnego aktu notarialnego.

Chodziło o poprawienie jednej błędnie napisanej litery w nazwisku osoby wymienionej w dokumencie sprzed lat. Obwiniony na prośbę klienta dokonał sprostowania, nie kontaktując się z autorem aktu (innym notariuszem), nie postarał się też o dostęp do oryginału – choć ten znajdował się już w archiwum sądowym. Ponadto nie sporządził protokołu z tej czynności.

Izbowy sąd dyscyplinarny stwierdził, że w doktrynie przyjęto, iż tylko osoba posiadająca oryginalny akt może dokonać jego sprostowania. Bo na oryginale trzeba uczynić wzmiankę o sprostowaniu treści, po drugie zaś – omyłka pisarska może istnieć w wypisie, a niekoniecznie w samym akcie. Odwołując się od wyroku, obwiniony podnosił, że nie ma jasno opisanej procedury, jak należy dokonywać sprostowania. Wyższy Sąd Dyscyplinarny podtrzymał jednak w mocy karę, argumentując, że notariusz musi postępować z zachowaniem należytej staranności. A w tej sprawie w wyniku jego działań nie dokonano zmian w samym akcie notarialnym, więc nie osiągnięto celu czynności.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.