Projektowana reforma uderzy w referendarzy
Utrata prawa do dodatkowych 12 dni urlopu po przepracowaniu odpowiedniego okresu oraz wprowadzenie niekorzystnego sposobu ustalania wysokości wynagrodzenia - takie zmiany czekają referendarzy
Zaprezentowany w zeszłym tygodniu przez ministra sprawiedliwości projekt nowego prawa o ustroju sądów powszechnych (u.s.p.) ma przynieść głębokie zmiany ustrojowe - począwszy od spłaszczenia struktury sądownictwa, a skończywszy na wprowadzeniu jednolitego stanowiska sędziego sądu powszechnego. Zmiany czekają też referendarzy sądowych. Najważniejsze to pozbawienie ich prawa do dodatkowego urlopu oraz zmiana sposobu ustalania wynagrodzenia, która sprawi, że mimo podwyższenia stawek awansowych dla sędziów - z którymi pensje referendarzy są powiązane - płace tych ostatnich będą liczone tak, jakby wzrostu stawek nie było.
- Jeśli weźmiemy pod uwagę, że pracy jest coraz więcej - referendarze rozpoznają już niemal 70 proc. wszystkich spraw wpływających do sądów - takie szukanie oszczędności w naszych kieszeniach i odbieranie nam i tak skromnych przywilejów działa demotywująco - nie ukrywa Iwona Chełminiak-Szymkiewicz, starszy referendarz sądowy, prezes zarządu Stowarzyszenia Referendarzy Sądowych Lex Iusta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.