Co dalej ze składkami adwokackimi
Samorząd adwokacki musi podjąć kolejne decyzje dotyczące zarządzania finansami w dobie kryzysu. Izby oczekują zwolnienia z należności na rzecz Naczelnej Rady Adwokackiej (NRA), ale ta woli wspierać konkretne formy pomocy
Wiele okręgowych izb adwokackich na czas epidemii zawiesiło obowiązek płacenia składek na miesiąc lub dwa. NRA z kolei zrezygnowała z pobierania składek na fundusz administracyjny od tych izb, które zdecydowały się na taki krok. To jednak decyzje tymczasowe, bo o budżetach poszczególnych izb mogą decydować tylko ich zgromadzenia ogólne, a w przypadku NRA – posiedzenie plenarne. Ponieważ minął już miesiąc zawieszenia, w samorządzie coraz głośniej sygnalizowana jest potrzeba podjęcia decyzji, czy zawieszone składki mają być zapłacone, czy też zostaną umorzone.
NRA w komunikacie z posiedzenia prezydium, które odbyło się na początku kwietnia, ogłasza, że ma na koncie ponad 13 mln zł, i deklaruje wsparcie dla izb: „Prezydium NRA przyjęło za najważniejszy cel skierowanie pomocy finansowej dla tych izb, które nie będą w stanie we własnym zakresie zapewnić ciągłości wypełniania zadań samorządowych. Nie wolno nam dopuścić do sytuacji, w której izby adwokackie – pozbawione wpływów w postaci składek samorządowych od swoich członków – będą popadały w zadłużenie w związku z własnymi zobowiązaniami natury cywilnoprawnej, pracowniczej, a także opłat publiczno-prawnych. Każda izba, która będzie w trudnej sytuacji finansowej, może liczyć na pomoc z funduszy NRA”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.