Granice wolności słowa radcy
Izba Dyscyplinarna SN przekazała wczoraj do ponownego rozpoznania w korporacyjnym wyższym sądzie dyscyplinarnym sprawę radcy prawnej, która zarzucała koledze po fachu powoływanie się na wpływy.
Spór powstał na kanwie sprawy w sądzie rejonowym w Piasecznie. Radca prawna złożyła wniosek o wyłączenie sędziego, tłumacząc, iż pełnomocnik strony przeciwnej (należący do tej samej korporacji), chwalił się posiadaniem „układów” w tym sądzie. Argumentem potwierdzającym inne niż tylko zawodowe relacje mecenasa z sędziami miała być zgoda na wywieszenie w sądzie plakatu reklamującego jego usługi mediacyjne. Obwiniona sytuację w jednostce opisała też mailowo do resortu sprawiedliwości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.