Myślę, że radcowie prawni odrobili tę lekcję z marketingu lepiej
Bartłomiej Witucki: Mam pewne wątpliwości, co autorzy kampanii adwokackiej chcieli osiągnąć. Niestety, przychodzi mi do głowy myśl, że jest to trochę akcja, która miała sprawić przyjemność samym adwokatom.
Jak pan ocenia zakończoną niedawno kampanię promocyjną adwokatury „Adwokat w każdym przypadku”? Publikowane w mediach społecznościowych spoty ze znanym językoznawcą oraz strona internetowa wyjaśniająca problemy i pojęcia prawne, to dobry sposób promocji zawodu?
Jako adwokat, muszę przyznać, że kampania adwokacka przykuła moją uwagę i w pierwszej chwili uznałem ją za pomysłową, natomiast to nie wystarczy w działaniach marketingowych. Muszą one bowiem być precyzyjnie określone, nie tylko co do przekazu, grupy odbiorców czy środków komunikacji, lecz także celu. Może on być różnie definiowany – wizerunkowy, edukacyjny (czyli zwiększenie świadomości prawnej społeczeństwa, bo nie ma w Polsce praktyki korzystania z usług prawnika w codziennym życiu, jak to jest w państwach Europy Zachodniej). Mam pewne wątpliwości, co autorzy kampanii adwokackiej chcieli osiągnąć. Niestety, przychodzi mi do głowy myśl, że jest to trochę kampania, która miała sprawić przyjemność samym adwokatom. Poprzez wspomnianą pomysłowość, której nie zaprzeczam i przez zaskoczenie, wynikające z zaangażowania osoby nie tylko powszechnie znanej, lecz także powszechnie lubianej, jaką jest prof. Jerzy Bralczyk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.