Gdy życiorys staje się źródłem ryzyka. Co orzekł ETPC?
Ocena ryzyka złego traktowania po deportacji nie może polegać na analizowaniu każdego elementu osobno i odrzucaniu ich po kolei jako niewystarczających
W sprawie D.M. przeciwko Szwecji Europejski Trybunał Praw Człowieka oceniał, czy Szwecja może deportować obywatela Afganistanu, którego wnioski o azyl były przez lata oddalane (skarga nr 32694/23). D.M. przybył do Szwecji w 2015 r. jako nastolatek lub bardzo młody dorosły i spędził tam około dziesięciu lat. W tym czasie dwukrotnie ubiegał się o azyl, lecz bez powodzenia. Przed władzami szwedzkimi twierdził, że powrót do Afganistanu naraziłby go na poważne niebezpieczeństwo z uwagi na ogólną sytuację praw człowieka w tym państwie, jego przynależność do grupy etnicznej Hazarów, pochodzenie z Mazar-i-Szarif w prowincji Balch, rzekomą konwersję na chrześcijaństwo albo co najmniej odejście od islamu, a także, podnoszoną w późniejszym etapie postępowania, jego „westernizację” po niemal dziesięciu latach życia w Szwecji.
Wnioski o azyl. Czy sama sytuacja w Afganistanie uzasadnia odmowę deportacji?
Szwedzki Urząd ds. Migracji oraz sąd migracyjny nie podzieliły tej argumentacji. Uznały, że sama ogólna sytuacja w Afganistanie nie uzasadnia jeszcze przyznania ochrony międzynarodowej, Hazarowie jako grupa nie są automatycznie narażeni na traktowanie wymagające ochrony, a D.M. nie wykazał, by jego konwersja miała charakter szczery i autentyczny albo by po powrocie zamierzał żyć jako chrześcijanin. Odrzucono również argument dotyczący „westernizacji”, wskazując, że osoby postrzegane jako postępowe nie są co do zasady narażone na prześladowanie, a sam D.M. będzie w stanie ponownie dostosować się do afgańskich norm i obyczajów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.