W prokuraturze dyscyplinarki za krytykę szefów
Wysyp postępowań dyscyplinarnych w prokuraturze. Oskarżyciele dostają zarzuty za swoje wypowiedzi w mediach. Ministerstwo zapewnia, że nie jest to polityczna nagonka.
Małgorzata Bednarek pracuje w Prokuraturze Apelacyjnej w Katowicach. Na początku listopada rzecznik dyscyplinarny wezwał ją na przesłuchanie. Usłyszała trzy zarzuty za wypowiedzi dla prasy. Jeden za lipcową wypowiedź dla Dziennika. Ujawniliśmy wtedy, że szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach odwołała prokuratora Adama Rocha, który rozpracowywał lobbystę Marka Dochnala i zdobył dowody, że polscy politycy mają konta w Szwajcarii. Argumentowała, że zbyt długo prowadził tę sprawę. Jednak z dokumentów, do których dotarliśmy, wynikało, że śledczy przymierzał się właśnie do oskarżenia lobbysty i jego bankiera Petera Vogla o pranie brudnych pieniędzy. Bednarek, występując jako prezes Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów "Ad vocem", skrytykowała decyzję o odsunięciu Rocha w takim momencie. Rzecznik dyscyplinarny uznał, że tą wypowiedzią "naraziła prokurator apelacyjną w Katowicach na utratę zaufania potrzebnego do sprawowania funkcji". Bednarek nie chce komentować zarzutów. We wrześniu mówiła o swojej sprawie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. - Wdrożono postępowanie, które można zinterpretować jako próbę naruszenia mojego prawa do wolności słowa i zrzeszania się - mówiła posłom.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.