Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawnicy doradzą za darmo

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W sobotę w 181 miastach Polski będzie można uzyskać pomoc prawną podczas "Dnia bezpłatnych porad adwokackich"

Tysięcy Polaków nie stać na wizytę u prawnika. Dla tej grupy jedyną szansą jest skorzystanie z darmowych porad. W sobotę, po raz pierwszy na taką skalę, bezpłatnej pomocy będzie udzielać ponad 800 prawników w 181 miastach.

Z ostatnich badań OBOP wynika, że Polacy nie tylko nie mają pieniędzy na adwokatów, ale przede wszystkim nie odczuwają potrzeby szukania pomocy prawnej. Przyznaje się do tego 98 proc. ankietowanych. Dlatego do prawników trafiają najczęściej, kiedy jest już za późno. Adwokat Dariusz Wojnar, koordynator akcji "Dzień bezpłatnych porad adwokackich", opowiada historię 20-latki, która nabyła spadek po ojcu i... straciła na tym. Okazało się bowiem się, że musi spłacać alimentacyjne długi ojca. Dziewczyna nie miała pojęcia, że istnieje możliwość odrzucenia spadku. Dlatego przegapiła termin, do którego musiałaby to zrobić. Zrozpaczona szukała pomocy podczas dni bezpłatnych porad. Adwokat poradził jej wniesienie prośby o przywrócenie terminu do odrzucenia spadku. Gdyby kobieta wcześniej zwróciła się o pomoc, w ogóle by nie doszło do tak absurdalnej sytuacji. - Problem w tym, że wielu ludziom nie przychodzi do głowy, iż przy podejmowaniu nawet codziennych decyzji życiowych bardzo przydatne jest poznanie prawnego tła sytuacji. Taka wiedza zapobiega niepotrzebnym stresom - mówi mec. Wojnar.

Polacy często nie szukają tej wiedzy, bo barierą są pieniądze. Podkreślają to sami prawnicy. - Problemy rozwodowe czy majątkowe dotykają wszystkich. Również tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na szukanie pomocy prawnika oferowanej na zwykłych zasadach. Stąd pomysł akcji bezpłatnych porad - mówi adwokat Joanna Agacka-Indecka, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Jak bardzo potrzebna jest taka akcja, potwierdziła jej ubiegłoroczna edycja, podczas której udzielono 12 tys. porad. O co pytają ludzie? O prawo rodzinne, alimenty, podział majątku, różne kwestie związane z nieruchomościami. Wiele spraw jest trudnych i niejednoznacznych. Niektóre są zabawne. Adwokaci wspominają starszego pana, który w sanatorium poślizgnął się na błocie borowinowym i się połamał. Prawników wypytywał, jak uzyskać odszkodowanie od sanatorium. Porady szukała też właścicielka psa rasy york, bo chciała pozwać do sądu właściciela innego psa, który pogryzł jej pupila. Dopytywała, czy może się domagać nie tylko odszkodowania za koszty leczenia, ale też za własne szkody moralne. Pomocy szukały też osoby z poważniejszymi problemami. Pewien mężczyzna wnosił o rozwód, twierdził, że żona molestuje syna. Ale nie wiedział, jak walczyć o przyznanie wyłącznych praw rodzicielskich, gdy nie ma świadków takiego zachowania matki.

To tylko kilka z kilkunastu tysięcy porad. Jednak prawnicy, którzy drugi rok z rzędu organizują akcję, przyznają, że chodzi nie tylko o samo udzielenie pomocy na miejscu, ale także uświadomienie Polakom, gdzie jej można szukać. - Ludzie nie zdają sobie sprawy, że nie zawsze muszą płacić. Nie wiedzą też, że w sprawach sądowych przysługuje bezpłatnie adwokat z urzędu. Można też zwrócić się do prawników w ośrodkach pomocy dla ofiar przestępstw, a w niektórych miastach raz w miesiącu organizowane są dni bezpłatnych porad w radach adwokackich - mówi Wojnar. I dodaje, że konsultacja prawnicza często pozwala uniknąć procesu.

Klara Klinger

klara.klinger@dziennik.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.