Mniej uprawnień dla korporacji
W polskim prawie brak jest legalnej definicji, która w sposób wyczerpujący wskazywałaby elementy podmiotowo i przedmiotowo konieczne dla konkretnego określenia zawodów zaufania publicznego. Jak się wydaje, zawody zaufania publicznego to takie, które zawsze dotyczą świadczenia pewnej pomocy innym ludziom, w sytuacjach zagrożenia ich dóbr i dlatego służenie ich ochronie realizuje podstawowe wartości i potrzeby społeczne. Czy zatem zawód zaufania publicznego można połączyć z zawodem przedsiębiorcy, a więc osobą której podstawowym zawodowym celem jest przede wszystkim zarabianie, a w mniejszym zakresie niesienie pomocy potrzebującym? Owszem można, jeśli założymy, że gwarantem tego będzie zwykła ludzka uczciwość, a nie pieczątka przynależności do określonej hermetycznej grupy.
Przeprowadzone przez Centrum Badania Opinii Społecznej na zlecenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej badanie: Opinia społeczna na temat zawodów zaufania publicznego, pokazało, że pojęcie zawód zaufania publicznego kojarzy się Polakom przede wszystkim z zawodem wymagającym od wykonujących go osób specjalnych standardów etycznych i moralnych oraz z zawodem posiadającym zaufanie społeczne. Są to cechy wskazywane przez 48 procent ankietowanych. Badania wskazują, iż przeciętnemu obywatelowi z zawodem zaufania publicznego częściej kojarzy się policjant czy nauczyciel niż adwokat, którego w spontanicznym skojarzeniu wymieniło tylko 2 proc. badanych. Taki wynik musi bardzo niepokoić, albowiem tytuł zawodowy adwokat - zdaniem osób wykonujących ten zawód - to synonim profesjonalisty o wysokiej etyce i moralności. Ankietowanym jednak z zawodem zaufania publicznego bardziej kojarzył się prawnik, którego wymieniło 3 proc. ankietowanych. Obowiązkowa przynależność do korporacji zawodowej nie jest natomiast - w opinii publicznej - immanentną cechą tego typu zawodów. Co ciekawe, te same badania wskazują, że opinia publiczna uznaje konieczność ograniczenia uprawnień samorządów w kwestii przygotowania kandydatów do wykonywania zawodu zaufania publicznego, decydowania o dopuszczeniu do jego wykonywania oraz kontroli i oceny sposobu jego wykonywania.
Opinia społeczna nie znajduje podstaw do przyznawania ekonomicznych i reglamentacyjnych przywilejów, jakie obecnie posiadają korporacje adwokatów i radców prawnych. Nie wyraża także zgody na samodzielny dobór osób, które będą dany zawód wykonywać. Radca prawny czy adwokat może prowadzić własną kancelarię, tworzyć spółki partnerskie, wykonywać umowy zlecenia lub o dzieło oraz w przypadku radców prawnych - zawierać umowę o pracę. Najnowszym postulatem radców prawnych jest umożliwienie prowadzenia działalności w formie spółki kapitałowej. Daje to praktycznie nieograniczone możliwości prowadzenia komercyjnej działalności. Czy zatem przyszły radca prawny lub adwokat, właściciel spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nastawionej ma maksymalizację zysku i specjalizującej się w uzyskiwaniu odszkodowań ubezpieczeniowych, to bardziej osoba wykonująca zawód zaufania publicznego czy uprzywilejowany biznesmen na wolnym rynku?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.