Postępowanie dyscyplinarne wymaga reformy
Trybunał Konstytucyjny umorzył wczoraj postępowanie w sprawie jawności rozpraw przed adwokackimi sądami dyscyplinarnymi. Sędziowie stwierdzili niedopuszczalność skargi z powodu niewyczerpania przez skarżącego drogi sądowej. W sprawie, którą zajmował się wczoraj Trybunał, nie zapadł bowiem wyrok w Sądzie Najwyższym.
Ustawą z 12 marca 2007 r. prawo o adwokaturze zmieniono zaskarżone przepisy i obecnie rozprawy przed sądami dyscyplinarnymi są jawne. Jednak - zdaniem Mikołaja Pietrzaka, adwokata występującego w Trybunale w interesie skarżącego - wydanie orzeczenia w sprawie przepisów uchylonych jest konieczne dla obrony wolności i praw osób, które chciałyby wznowić postępowania. Kilka rozpraw rozpoczętych przed zmianą przepisów wciąż się jeszcze toczy.
Spór dotyczył adwokata, który w sposób celowy i zamierzony wprowadził w błąd sąd i swego klienta, z premedytacją działając na jego szkodę. Zataił rachunki swego klienta i nie przekazał ich sądowi. Sąd dyscyplinarny w I instancji wymierzył mu najniższą z kar - karę upomnienia, w drugiej - karę nagany. Podczas rozprawy przed sądem dyscyplinarnym izby adwokackiej żonie skarżącego nakazano opuszczenie sali, a przedstawiciele Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka nie zostali dopuszczeni do udziału w postępowaniu przed Wyższym Sądem Dyscyplinarnym NRA. Zdaniem skarżącego naruszono w ten sposób prawo do jawnego rozpatrzenia sprawy (art. 45 par. 1 konstytucji).
Sąd Najwyższy, do którego odwołali się skarżący, oddalił skargę z przyczyn formalnych. Trybunał podzielił więc w tej sprawie stanowisko przedstawiciela ministra sprawiedliwości i prokuratora krajowego. Przyznał jednak, że mechanizm skargi kasacyjnej nie pozwala na kontrolę konstytucyjną spraw dyscyplinarnych. Tak ukształtowane przepisy nie realizują w pełni prawa dostępu do sądu przez obywateli. Sąd Najwyższy bada bowiem jedynie błędy formalne popełnione przez te sądy, nie zaś stan faktyczny sprawy.
Trybunał uznał również, że wybór rzecznika dyscyplinarnego przez adwokatów, który również jest adwokatem, nie jest niezgodny z konstytucją.
Przedstawiciel Sejmu poseł Andrzej Dera wskazał, że postępowania dyscyplinarne wszystkich zawodów zaufania publicznego wymagają zmiany. Dotyczy to nie tylko adwokatów, ale i radców prawnych, biegłych rewidentów, prokuratorów.
- Potrzebne jest stworzenie niezależnego sądownictwa dyscyplinarnego zawodów zaufania publicznego - mówi poseł Dera. Taki sąd powinien składać się z przedstawicieli sędziów sądów powszechnych i przedstawicieli poszczególnych korporacji.
40 wydaleń z adwokatury
111 upomnień
102 kary nagany
116 kar pieniężnych
80 zawieszeń w czynnościach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.