Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Adwokat może prowadzić spółkę za osobę, która była karana przez sąd

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Tomasz Gaj - Pełnomocnik podejmujący się powierniczego prowadzenia spraw klienta nie może przyczyniać się do naruszenia przez niego prawa. Jeżeli to zrobi, sam może narazić się na zarzut popełnienia przestępstwa i następnie ponieść odpowiedzialność karną

Tę sprawę należy oceniać nie tylko w kategoriach etyki zawodowej, lecz także w kategoriach karnoprawnych. Kodeks etyki adwokackiej wyraźnie wskazuje, że przy zawieraniu przez adwokata umowy w zakresie powiernictwa obowiązuje go najwyższa staranność w badaniu, czy umowa ta nie narusza zasad etyki adwokackiej i godności zawodu. Zatem adwokat musi dokładnie zbadać, czy powiernicze zarządzanie cudzymi udziałami w spółce kapitałowej może naruszać godność zawodu.

Ocena w kategoriach prawno- karnych jest stosunkowo łatwa, polega bowiem na zbadaniu, czy adwokat, podejmując się powierniczego prowadzenia spraw, może przy- czynić się do naruszenia prawa przez klienta. Tak będzie np. w przypadku prania brudnych pieniędzy, które zostały przekazane adwokatowi w celu założenia spółki lub podwyższenia kapitału zakładowego.

Jeżeli adwokat przyczynia się do popełnienia przestępstwa przez klienta, to sam popełnia przestępstwo. Jako adwokat wykonujący zawód w Austrii i stosujący się do austriackich standardów nie widzę naruszenia zasady etyki zawodowej, w sytuacji gdy adwokat jest powiernikiem osoby wcześniej skazanej za popełnienie przestępstwa jedynie po to, by nie ujawniać osoby stojącej za spółką tylko ze względów prestiżowych.

Klienci takiej spółki nie mogą czuć się oszukani w sensie moralnym czy prawnym, bowiem oni zawierają umowę ze spółką, a nie z osobą stojącą za spółką. Jeżeli celem umowy powiernictwa jest obejście prawa lub zawieranie umów dla pozoru albo wręcz naruszanie prawa, to jest to z pewnością poważne przewinienie dyscyplinarne.

Kwestia powierniczego założenia spółki, a następnie zarządzania udziałami w spółce kapitałowej jest jasno uregulowana w austriackiej ustawie o adwokaturze. Stanowi ona, że adwokat może powierniczo zakładać spółki lub zarządzać udziałami w spółkach kapitałowych na rzecz swojego klienta. Prawnik jest jednakże zobowiązany upewnić się, czy przyjęcie mandatu nie prowadzi do naruszenia innych przepisów prawa, np. czy jednocześnie nie popełnia przestępstwa prania brudnych pieniędzy.

W takich przypadkach przed przyjęciem mandatu adwokat jest zobowiązany poinformować o tym potencjalnego klienta, że w przypadku pojawienia się zasadnych podejrzeń o praniu brudnych pieniędzy jest on zobowiązany do poinformowania prokuratury. Ten przepis wzbudza poważne wątpliwości, adwokat jest bowiem zobowiązany złożyć doniesienie na swojego klienta.

Ponadto adwokat jest zobowiązany poinformować właściwy urząd skarbowy o fakcie powierniczego zarządzania udziałami, tak aby urząd skarbowy mógł wymierzyć podatek osobie, która faktycznie pobiera gospodarcze korzyści z powierniczego zarządzania udziałami spółce kapitałowej. Jeżeli te akty należytej staranności zostaną spełnione przez adwokata, to nie można mówić ani o naruszeniu prawa, ani zasad wykonywania zawodu.

Zasady etyki adwokackiej odnoszą się także do działalności w życiu publicznym i prywatnym. Zatem używanie przez adwokata wulgaryzmów powinno zostać uznane za przewinienie dyscyplinarne. Inaczej należy jednak ocenić użycie wulgaryzmu w stosunku do dziennikarza podczas oficjalnej konferencji prasowej, a inaczej, gdy dziennikarz dzwoni do adwokata i zadaje mu nieuprawnione pytania, i w dodatku nagrywa rozmowę bez wcześniejszego uzyskania zgody.

Katalog możliwych przewinień dyscyplinarnych jest bardzo szeroki, bowiem austriacki kodeks etyki adwokackiej nie wymienia enumeratywnie przewinień dyscyplinarnych, lecz wyznacza normę generalną nakazującą adwokatowi prowadzenie takiego trybu życia i takiego wykonywania zawodu, aby nie zostało podważone zaufanie do jego osoby lub do grupy zawodowej.

W zbiorze orzeczeń Naczelnej Komisji Dyscyplinarnej nie spotkałem przykładu na niestosowne zachowanie adwokata w stosunku do dziennikarza. Trudno zatem o podanie podobnego przykładu. W Austrii pojawiły się jednakże orzeczenia, które graniczą z absurdem, jak to legendarne orzeczenie, w którym adwokat został ukarany dyscyplinarnie za... lizanie loda na patyku w miejscu publicznym, przy czym przechodnie wiedzieli, że jest on adwokatem. Przedmiotem orzeczenia było lizanie loda jako produktu spożywczego.

@RY1@i02/2011/045/i02.2011.045.183.012b.001.jpg@RY2@

Fot. Tomasz Jodłowski

Tomasz Gaj, adwokat w Wiedniu, członek Wiedeńskiej Izby Adwokackiej

ROZMAWIAŁ ADAM MAKOSZ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.