Dziennik Gazeta Prawana logo

Niebieski parasol

28 czerwca 2018

Niskie zarobki oraz niedostateczna wiedza prawnicza to główne przyczyny tego, że Polacy bardzo rzadko korzystają z pomocy prawników. Krajowa Rada Radców Prawnych postanowiła to zmienić, wdrażając unikalne w skali kraju programy

Jak dzisiaj wygląda system pomocy dla osób ubogich? Źle. Otóż Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej nie wywiązuje się z konwencji międzynarodowych. Przestrzeń tę wypełniają dziś organizacje pozarządowe, samorządy zawodów prawniczych czy też uniwersyteckie poradnie prawne.

Od koloru lamówki

Zjawisko wykluczenia prawnego Polaków jako pierwsza zauważyła Krajowa Rada Radców Prawnych. Niestety wiele wskazuje na to, że wiele osób nadal nie będzie korzystać z pomocy prawnej, gdyż ich na to nie stać. Z ostatnich badań wynika, że prawie 4 mln Polaków, a więc prawa 10 proc. naszego społeczeństwa, utrzymuje się za mniej niż 13,4 zł dziennie. - Doskonale wiemy, że osoby takie nie przeznaczą nawet złotówki na prawnika, bo tej złotówki po prostu nie mają - mówi Maciej Bobrowicz, prezes KRRP.

Właśnie z myślą o osobach, których nie stać na skorzystanie z odpłatnej usługi, KRRP uruchomiła ogólnopolski program działań pro bono: "Niebieski parasol". Nazwa akcji nawiązuje do koloru lamówek, które są na radcowskich togach.

- Nie spodziewaliśmy się, że nasza inicjatywa spotka się tak szerokim odzewem. Zainteresowanie akcją z roku na rok jest coraz większe - informuje Bartosz Kopania z biura prasowego KRRP. - W ubiegłym roku z pomocy 1000 radców prawnych, którzy dyżurowali w 85 miejscach na terenie kraju, skorzystały tysiące osób.

Z kolei adresatem "Niebieskiego parasola dla biznesu" są przedsiębiorcy.

Problemów nie brakuje

Obecnie działania pro bono należą do najważniejszych priorytetów realizowanych przez KRRP. Radcy współpracują z Fundacją Uniwersyteckich Poradni Prawnych, uczestniczą w Tygodniu Pomocy Ofiarom Przestępstw. - Jesteśmy obecni w biurach poselskich, parafiach. Pomagamy domom dziecka, hospicjom, organizacjom pozarządowym. Założona przez radców Fundacja Między Niebem a Ziemią z ogromnym sukcesem wspiera osoby niezamożne, samotne matki i ludzi dotkniętych przez los - mówi prezes Bobrowicz.

Polacy przychodzą do prawników z różnymi problemami. Część z nich szuka pomocy z sprawach typowo konsumenckich, inni szukają odpowiedzi na pytania dotyczące spraw lokalowych, spadkowych czy związanych z przeprowadzeniem rozwodu. Wraz z pogłębiającym się kryzysem przybywa także kwestii związanych z kodeksem pracy czy windykacją bankową. Niestety, wiele osób szuka pomocy prawnika zdecydowanie za późno - gdyby wcześniej z niej skorzystały, wówczas nie dotknęłyby ich negatywne skutki, ewentualnie byłyby one mniejsze.

Radcy prawni czynnie włączyli się także w akcje niesienia pomocy - zarówno merytorycznej, jak i materialnej - powodzianom i ofiarom innych klęsk żywiołowych. KRRP swoją bezpłatną opieką prawną otoczyło również rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej.

Znikoma wiedza

Polacy nie korzystają z pomocy prawników także z innego powodu. Otóż kultura prawna naszego społeczeństwa pozostaje w dalszym ciągu na niskim poziomie. - Jest to efekt sięgających dziesiątek lat zaniedbań - twierdzi Maciej Bobrowicz.

Znamienne jest, że 30 proc. Polaków nie wie, co to jest pozew, natomiast 82 proc. nie zdaje sobie nawet sprawy, że postępowanie przed polskimi sądami jest dwuinstancyjne. Niestety brak rzetelnej wiedzy skutkuje brakiem zaufania do systemu sprawiedliwości i jego poszczególnych elementów. W efekcie panuje powszechne przekonanie, że sprawiedliwości w sądzie szukają tylko bogaci albo osoby niezwykle zdeterminowane.

Z badań przeprowadzonych przez OBOP na zlecenie Krajowej Rady Radców Prawnych wynika także, że Polacy nie korzystają z porad prawnych, bo nie czują takiej potrzeby. W efekcie, gdyby zaistniała konieczność podpisania umowy, np. kupna mieszkania czy sprzedaży samochodu, to ankietowani przede wszystkim zwróciliby się o radę do kogoś z rodziny (42 proc.) lub znajomych i przyjaciół (21 proc.). Do prawnika zgłosiłoby się w takim przypadku zaledwie 19 proc. badanych.

Winę za to ponosi system edukacji. W programach oświatowych brakuje bowiem lekcji czy fakultetów przybliżających przynajmniej podstawowe pojęcia prawnicze. Chcąc zmienić tę sytuację, Krajowa Rada Radców Prawnych razem z Okręgową Izbą Radców Prawnych w Łodzi oraz Ministerstwem Sprawiedliwości przeprowadziła pilotażowy program nauki prawa w szkołach średnich w Łodzi. Akcją objętych było kilkanaście tysięcy uczniów z 162 szkół ponadgimnazjalnych.

Całość programu, przygotowanego w porozumieniu z łódzkimi władzami oświatowymi, nakierowana była na kształtowanie praktycznej wiedzy prawnej, która jest niezbędna w codziennym życiu każdego obywatela. W odróżnieniu od prowadzonych zajęć w ramach wiedzy o społeczeństwie radcy prawni wskazywali konkretne, pragmatyczne i życiowe przypadki, z którymi każdy uczeń może mieć do czynienia.

Program, który był unikalny w skali kraju, jest przykładem współpracy samorządu zawodowego, władz oświatowych i organów władzy wykonawczej. Okazało się, że dzięki tego typu działaniom możliwe jest skuteczne niwelowanie poziomu wykluczenia prawnego Polaków.

- Polacy muszą być świadomi swoich praw i obowiązków, czyli przywilejów oraz nakazów. Muszą rozumieć, czym jest i jak funkcjonuje nowoczesne demokratyczne państwo prawne. A jest ono wartością samą w sobie, patrząc poprzez pryzmat zarówno rodzimych doświadczeń historycznych, jak i przykładów łamania praw człowieka mających niestety miejsce i dzisiaj w wielu krajach świata - twierdzi Maciej Bobrowicz.

Lekcje z prawa spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem uczniów. Aż 80 proc. z nich oceniając program, wystawiło mu ocenę bardzo dobrą. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu akcji doszło do podpisania umowy w sprawie kontynuacji i rozszerzenia lekcji na cały kraj. Tym razem sygnatariuszami dokumentu są nie tylko Krajowa Rada Radców Prawnych i Ministerstwo Sprawiedliwości, lecz także Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Podatkiem w pro bono

Niestety polskie przepisy nie promują altruistycznych postaw prawników. Radca udzielający bezpłatnej pomocy ma obowiązek nie tylko wystawić fakturę VAT, ale również informację PIT-8C, która powinna być przekazana do urzędu skarbowego i osobie korzystającej z darmowych usług. Ministerstwo Finansów pozostanie w tej kwestii nieugięte. Być może sytuację zmieni ustawa deregulacyjna przygotowywana w Ministerstwie Sprawiedliwości.

@RY1@i02/2012/187/i02.2012.187.070000600.804.jpg@RY2@

FOT. MATERIAŁY PRASOWE

@RY1@i02/2012/187/i02.2012.187.070000600.805.jpg@RY2@

Polska na pomoc prawną wydaje 0,6 euro na osobę. Dla porównania w Czechach jest to 4 razy więcej, w Portugalii 6, w Hiszpanii 8, w Danii 23, a na terenie Anglii i Walii aż 82 razy więcej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.