Notariat - Rewolucja odbije się czkawką
Co jakiś czas jesteśmy zaskakiwani przez Ministerstwo Sprawiedliwości coraz to nowszymi pomysłami na deregulację zawodu notariusza. Jeszcze kilka tygodni temu mówiło się o kancelariach asesorów, teraz pojawił się notariusz na próbę. Tylko czemu ma to służyć?
Jeden dzień praktyki w kancelarii notarialnej tygodniowo (norma dla aplikanta pozaetatowego) nie przybliża do zdobycia potrzebnej wiedzy i "wyzwolenia się na mistrza". Wiedzą o tym sami aplikanci. Na szczęście pozostaje jeszcze kolejny etap zdobywania potrzebnych umiejętności - jest to asesura, czyli dwa lata ciężkiej pracy i nauki w myśl zasady "im więcej potu na poligonie, tym mniej krwi w boju". Po pozytywnej ocenie z wizytacji czeka już tylko upragniona nominacja i wejście do poważanego zawodu zaufania publicznego. Wydawać by się mogło, że nikt nie zechce niszczyć ścieżki dobrego przygotowania do profesji. Jak się okazuje niekoniecznie. Wyjątkowo kreatywna myśl ustawodawcza zaskakuje coraz to nowymi pomysłami na asesurę: od jej skrócenia do całkowitej likwidacji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.