Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Powoli z tymi zmianami

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Komornicy wykonujący władzę publiczną wkraczają w sferę praw konstytucyjnych dłużnika. Państwo nie może więc sobie pozwolić na jakiekolwiek zaniedbania w procesie ich kształcenia

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin przedstawił projekt ustawy deregulacyjnej. Wśród propozycji znalazły się takie, które będą miały duży wpływ na zawód komornika sądowego. Niestety wejście w życie niektórych z tych zapisów, może mieć negatywne skutki.

Zacznijmy jednak od początku. Z uwagą przeanalizowałem zmiany dotyczące egzaminu konkursowego na aplikację komorniczą, którego zdanie uprawnia do rozpoczęcia dwuletniej aplikacji. Obecnie egzamin ten polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań. Pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał co najmniej 90 punktów, natomiast projekt przewiduje podniesienie progu punktowego z 90 do 100 punktów. Ponadto nakłada obowiązek publikowania wykazu tytułów aktów prawnych, tym samym zostanie precyzyjnie określony zakres przedmiotowy tego egzaminu. Propozycje te oceniam jako bardzo pożądane. W mojej ocenie nie ma żadnych uzasadnionych podstaw do różnicowania wymagań stawianych kandydatom na aplikację komorniczą w stosunku do innych zawodów prawniczych z wyjątkiem aplikacji ogólnej. Niestety projekt przewiduje też zmiany budzące bardzo poważne obawy środowiska. Przede wszystkim chodzi o skrócenie do roku i 6 miesięcy zarówno aplikacji komorniczej, jak i okresu, w którym komornik ma obowiązek zatrudnić co najmniej jednego aplikanta komorniczego.

Obecnie aplikacja komornicza trwa dwa lata. Program dla aplikantów obejmuje zajęcia seminaryjne oraz praktyki u komornika odbywane w ramach umowy o pracę. W zdecydowanej większości przypadków umowy z aplikantami zawierane są na cały etat, natomiast zajęcia seminaryjne obejmują przepisy z zakresu prawa: konstytucyjnego, cywilnego, gospodarczego, spółek handlowych, pracy, rodzinnego i opiekuńczego, administracyjnego, finansowego, europejskiego, prywatnego międzynarodowego. Aplikant zapoznaje się także z przepisami dotyczącymi ustroju sądów, postępowań cywilnego i administracyjnego oraz regulującymi funkcjonowanie samorządu komorniczego. Tymczasem wymagania obrotu prawnego, ulegającego tak dynamicznym zmianom w ciągu ostatnich lat, stawiają coraz wyższy próg dla odpowiedniego wykonywania każdego zawodu prawniczego. Już obecnie, w trakcie trwania dwuletniej aplikacji, z trudem są realizowane założenia dotyczące merytorycznego przygotowania aplikantów do egzaminu. Skrócenie czasu aplikacji o jedną czwartą wręcz uniemożliwi prawidłowe wyszkolenie aplikantów, co bardzo niekorzystnie odbije się na ich wiedzy, a w przyszłości przełoży się na ocenę funkcjonowania całego wymiaru sprawiedliwości. Chcę w tym miejscu podkreślić, że komornicy wykonujący władzę publiczną - stosując przymus państwowy - wkraczają w sferę praw konstytucyjnych dłużnika.

Z tych samych względów niezwykle ważne jest budowanie właściwego wizerunku zawodu komornika. Wizerunek ten można wzmocnić, dając osobom, które wybierają tę ścieżkę zawodowej kariery, możliwość przepływu do pozostałych zawodów prawniczych, oczywiście po uzyskaniu odpowiedniego doświadczenia. Obecnie można przechodzić z innych zawodów prawniczych (przy spełnieniu określonych warunków) do zawodu komornika sądowego. Wykluczone jest natomiast pójście w drugą stronę. Zarówno ustawodawca, jak i organy samorządu komorniczego od pewnego czasu stawiają coraz wyższe wymagania merytoryczne wobec kandydata na komornika sądowego, dlatego trudno znaleźć uzasadnienie nierówności w tej materii. Na marginesie tych rozważań można tylko zaznaczyć, że dotychczas przechodzenie do zawodu komornika sądowego z innych zawodów miało wymiar jednostkowy i trudno się spodziewać ruchu w kierunku odwrotnym.

Na komorników nałożono też obowiązek zatrudniania w okresie 3 lat co najmniej jednego aplikanta komorniczego. Jednym z podstawowych celów samorządu, którego jestem członkiem, jest bowiem stałe podnoszenie kwalifikacji merytorycznych aplikantów, asesorów, komorników sądowych i jak najdalej idąca profesjonalizacja tego zawodu. Niestety propozycja ministerstwa mówiąca o skróceniu okresu, w którym komornik ma obowiązek zatrudnić przynajmniej jednego aplikanta, z trzech lat do roku i 6 miesięcy, wywołuje szczególny niepokój. Powód? Już przy obecnie obowiązującym stanie prawnym obowiązek ten rodzi poważne problemy. W niektórych miejscach można zaobserwować sytuacje, kiedy organy izb komorniczych stają przed nierozwiązywalnym problemem obowiązku wpisu osoby, która zdała egzamin konkursowy, na listę aplikantów oraz znalezieniem dla niej patrona, co jest wymogiem obligatoryjnym.

Z jednej strony mamy tu do czynienia z sytuacją, kiedy wszyscy komornicy z danej izby wykonali ten obowiązek (względnie zostali z niego zwolnieni przez właściwego prezesa sądu apelacyjnego), z drugiej mamy oczekiwania młodych ludzi. Liczą na znalezienie zatrudnienia w kancelarii, co warunkuje odbycie aplikacji komorniczej, pozornie tylko popartej normą prawną rangi ustawowej.

Jeżeli bowiem wszyscy komornicy wykonują swój obowiązek (co już w chwili obecnej praktycznie ma miejsce), to osoby, które zdały egzamin konkursowy, nie znajdą patrona, a co za tym idzie, nie będą mogły rozpocząć aplikacji. Budzi to również obawy, iż komornicy i aplikanci, de facto i de iure zmuszani do zawierania umów o pracę, nie będą w stanie harmonijnie współpracować, co odbije się na funkcjonowaniu kancelarii komorniczej oraz praktycznym kształceniu aplikanta. Skrócenie okresu, o którym mówię, spowoduje powstanie kwadratury koła i zaostrzy jeszcze bardziej napiętą sytuację.

W projekcie przewidziano też, podobnie jak w przypadku pozostałych zawodów prawniczych, likwidację części ustnej egzaminu komorniczego oraz zmianę systemu oceniania. I tak zamiast przyznawania punktów, egzaminatorzy będą wystawiać oceny. O ile tę drugą zmianę oceniam bardzo korzystnie, o tyle pierwsza może budzić pewne wątpliwości. Gdyby zrezygnowano z części ustnej, konieczna będzie - w mojej ocenie - taka konstrukcja egzaminu pisemnego, która pozwoli na pełne i rzeczywiste sprawdzenie wiedzy aplikanta. Dwudniowy egzamin, obejmujący cztery tematy dotyczące czynności wchodzących w zakres ustawowych zadań komorników, pozwoliłby na przekrojową ocenę wiedzy i umiejętności jej stosowania w praktyce. Samorząd będzie też musiał rozważyć modyfikację sposobu szkolenia aplikantów.

Skrócenie aplikacji do półtora roku odbije się negatywnie na pracy przyszłych komorników

@RY1@i02/2012/062/i02.2012.062.070000800.803.jpg@RY2@

Dr Rafał Łyszczek, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej

Dr Rafał Łyszczek

wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.