Prawniczka z pasją pomagania
Za jej sprawą życie wielu nieuleczalnie chorych dzieci i ich bliskich nabrało blasku. Ją samą opromienia teraz tytuł Radcy Prawnego Roku
Pewnie gdyby twórca witnickiego kabaretu dziecięcego Wróbelek dawno temu nie udzielił jednej ze swoich podopiecznych dobrej życiowej rady, samorząd radcowski musiałby poszukać innej osoby godnej nagrody. Mecenas Sylwia Zarzycka, uhonorowana właśnie przez Krajową Radę Radców Prawnych zaszczytnym mianem Radcy Roku, w czasach szkolnych marzyła bowiem o aktorstwie, ewentualnie o karierze na łamach prasy. - Od dziecka występowałam na scenie, najpierw w kabarecie, z którym zjeździłam całą Polskę, a nawet pojechałam na międzynarodowy przegląd dziecięcych teatrów do Holandii, później w konkursach recytatorskich. W średniej szkole zaczęłam dużo pisać, zainteresowałam się dziennikarstwem. Gdy przyszło do wyboru studiów, miałam naprawdę duży dylemat - wspomina Sylwia Zarzycka.
Jak już zaczęła się skłaniać ku drugiej opcji, wkroczył Zbigniew Czarnuch, niezapomniany prowadzący Wróbelka, wciąż utrzymujący kontakt z dawnymi małymi artystami. I powiedział: "Sylwia, lepiej skończyć jakiś konkretny kierunek. Dziennikarzem możesz być po każdych studiach. Będziesz wtedy miała wiedzę w wąskiej specjalizacji i o niej możesz pisać".
Wyborem z rozsądku dla Zarzyckiej okazało się prawo, choć tradycji rodzinnych w tym zakresie nie miała i jak dotąd jest jedynym prawnikiem wśród najbliższych. Jeszcze jako studentka czwartego roku (na Uniwersytecie Wrocławskim) rozpoczęła pracę w kancelarii Sylwestra Cetery i Małgorzaty Węgrzyn-Wysockiej. - Myślę, że to właśnie dzięki mecenasowi Ceterze tak wiele się w tym zawodzie nauczyłam i przetrwałam wszystkie niepowodzenia, które po drodze się zdarzały - przyznaje pani mecenas.
Dziś, kilka lat po odbyciu aplikacji radcowskiej, działa już na własny rachunek. Prowadzi kancelarię Casus Zarzycka & Wspólnicy, specjalizuje się w obsłudze prawnej grup kapitałowych i w sporach sądowych. Wciąż jednak utrzymuje kontakt ze swoimi pierwszymi pracodawcami. - Mecenas Sylwester Cetera w tym roku już drugi raz wziął udział w akcji charytatywnej mojej fundacji - podkreśla Sylwia Zarzycka.
Jej prawdziwą pasją, a także odskocznią od rutyny codziennej pracy, jest bowiem działalność pro bono. Pani mecenas nie ogranicza się, wzorem wielu kolegów po fachu, do okazjonalnego udzielania darmowych porad prawnych. Założona przez nią fundacja od trzech lat systematycznie wspiera grupę nieuleczalnie chorych dzieci i członków ich rodzin, angażując do niezwykłych projektów cenionych przedstawicieli świata prawa. - Bardzo cenię mec. Zarzycką za stworzenie niezwykłej instytucji, jaką jest Fundacja Między Niebem a Ziemią. Wiem, jak bardzo trudno jest prowadzić z sukcesem działania charytatywne, w szczególności nie jest łatwo zaangażować w taką akcję prawników ze względu na ich zapracowanie, a jej się to udało. Jej determinacja i bijąca od niej pozytywna energia są jej najlepszą wizytówką - mówi dr Beata Gessel-Kalinowska vel Kalisz, wspólnik zarządzający kancelarii Gessel.
Mec. Gessel-Kalinowska wzięła udział w ostatniej pomysłowej akcji fundacji, jaką było nagranie audiobooka z bajkami i muzyką Piotra Rubika. W głosach bohaterów "Zaczarowanych historii" Ewy Marii Letki i książki "Czy znacie Wróżkę-Czarownicę" Elżbiety Pałasz szczęśliwi posiadacze płyt (można je było kupić na specjalnych aukcjach charytatywnych) rozpoznają także m.in. profesorów Zbigniewa Ćwiąkalskiego i Stanisława Sołtysińskiego, a także byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Jerzego Stępnia. Wcześniej fundacja wydała m.in. książkę album "Prawnicy 2013 - o pasjach i pomaganiu" oraz kalendarz ze znanymi prawniczkami. Oryginalne akcje pozwoliły dotąd zgromadzić kilkaset tysięcy złotych na rzecz podopiecznych.
Właśnie nowatorskie metody zarządzania instytucją i pozyskiwania funduszy zrobiły największe wrażenie na członkach kapituły KRRP, którzy decydowali o przyznaniu tytułu Radcy Prawnego Roku (mec. Zarzycka jest trzecią osobą uhonorowaną w ten sposób).
Sama mecenas podkreśla, że jej największym sukcesem jest umiejętność godzenia pracy zawodowej i działalności charytatywnej z życiem rodzinnym, co w przypadku kobiety prawnika jest wyjątkowym wyzwaniem. Martwi ją, że świat tak pędzi do przodu i wszyscy mają coraz mniej czasu na to, by dostrzec drugiego człowieka. - Prowadzę fundację również po to, żeby ludzie mogli przystanąć i zastanowić się nad tym, co jest ważne - deklaruje.
Uwielbia podróże i sport. Choć ma czarny pas w karate, dziś częściej niż kimono zakłada buty do joggingu. Ale może to i lepiej, w sumie szukając wsparcia dla fundacji, trzeba się czasem nieźle nabiegać.
@RY1@i02/2013/221/i02.2013.221.07000030c.802.jpg@RY2@
Sylwia Zarzycka
fot. materiały prasowe
Ewa Szadkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu