Prawnik wyciszony
Nie tylko arogancki i superprzebojowy mecenas może odnieść sukces. Skromny i cichy Witold Pahl został właśnie członkiem Krajowej Rady Sądownictwa
Kto wie, jak potoczyłyby się jego losy, gdyby podczas omawiania "Niemców" Leona Kruczkowskiego nauczyciel nie obsadził go w roli adwokata dr. Sonnenbrucha. - Miałem pełną świadomość, że bohater ów przez swoją postawę etyczną i moralną nie zasługiwał na uwolnienie od zarzutu kolaboracji z systemem, a mimo to udało mi się przekonać całą klasę, że był niewinny - wspomina swój przełomowy moment Witold Pahl. Właśnie wtedy, będąc w klasie maturalnej, w ostatnim momencie zdecydował o zmianie życiowych planów i zamiast studiów historycznych wybrał prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. - Poczułem, jak dużą przestrzeń intelektualną i pole do kreatywności daje ta dziedzina - tłumaczy Pahl.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.