Tabelki zamiast ocen opisowych to pomyłka
Sędziowie
Sporządzanie ocen okresowych sędziów powinno opierać się na podobnych zasadach, jak dokonywanie ocen kwalifikacji sędziego kandydującego na wyższe stanowisko - uważa Stowarzyszenie Sędziów Themis.
To stanowisko znalazło się w opinii do projektu rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie wzorów arkuszy oceny pracy i indywidualnego rozwoju zawodowego sędziego. Irena Kamińska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i prezes stowarzyszenia, przypomina w nim, że jak dotąd Themis nie kwestionowało idei wprowadzenia systemu ocen. Jednak to, co zaproponował w projekcie resort - jej zdaniem - mija się z celem. Stowarzyszeniu nie podoba się przede wszystkim to, że ocena będzie dokonywana poprzez sporządzenie arkusza tabelarycznego na podstawie wybranych parametrów statystycznych.
"Sprowadzanie oceny pracy sędziego do wypełnienia tabeli zawierającej w znacznej części bliżej nieokreślone dane oraz do zakreślenia wedle wyboru wizytatora »na poziomie średniej, powyżej średniej, poniżej średniej, z zastrzeżeniami czy bez zastrzeżeń« podważa autorytet wymiaru sprawiedliwości i godność urzędu sędziego" - ocenia sędzia Kamińska.
Dlatego postuluje, aby sporządzanie ocen okresowych pracy sędziów odbywało się wedle podobnych reguł, jak przy ocenie kwalifikacji sędziego w procedurze awansowej. W opinii podkreślono, że Themis ma świadomość, że byłoby to kosztowne i czasochłonne, jednak tylko wówczas oceny miałyby sens. Co więcej, projekt nie określa w żaden sposób: "procedury dokonywania oceny, zasad doboru akt spraw badanych przez wizytatora, nie nakłada w ogóle obowiązku wskazania akt spraw, które stanowiły podstawę krytycznych uwag". To, zdaniem sędzi Kamińskiej, praktycznie uniemożliwi sędziom zgłaszanie zastrzeżeń do ocen czy też weryfikację trafności spostrzeżeń wizytatora.
W opinii znalazły się również uwagi szczegółowe do poszczególnych kryteriów oceny. I tak Themis wskazuje m.in., że "przy obowiązującym modelu pełnej apelacji w procedurze cywilnej i wobec uchwalonych przez Sejm zmian do kodeksu postępowania karnego, kryterium stabilności orzecznictwa nie może stanowić o jakości merytorycznej oceny pracy sędziego. Sam fakt oddalenia apelacji nie świadczy bowiem jeszcze o tym, że sędzia pracuje dobrze" - wskazuje sędzia Kamińska i przypomina, że od 1996 r. sąd odwoławczy nie jest sądem rewizyjnym (kasatoryjnym), ale sądem merytorycznym.
Małgorzata Kryszkiewicz
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Projekt w uzgodnieniach międzyresortowych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu