Prawnik, który nie boi się wyzwań
Jest jednym z najmłodszych profesorów, ma na koncie ponad 130 publikacji i właśnie został wybrany do Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Ale pytany o sukcesy twierdzi, że te dopiero nadejdą
Aż do klasy maturalnej prof. Robert Zawłocki, zamiast w todze, widział się raczej w mundurze. Marzyła mu się nauka w ówczesnej Wyższej Szkole Morskiej. Na prawie, na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, znalazł się trochę z przypadku, namówiony przez przyjaciół z liceum. Początkowo zamierzał zająć się ściganiem przestępców, wybrał więc aplikację prokuratorską. Trudno się zresztą dziwić. Jego studia przypadły na lata 1990-1995, czyli okres dynamicznego wzrostu przestępczości zorganizowanej, gdy pseudonimy gangsterów pojawiały się w gazetach tak często jak obecnie nazwiska celebrytów. Ostatecznie jednak poświęcił się pracy naukowej, a potem równolegle odbył jeszcze aplikację adwokacką.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.