Przyzwoity człowiek z urzędu
Został czwartym już pełnomocnikiem Katarzyny W. - z poprzednich trzech kobieta zrezygnowała. Jego największym problemem jest to, że choć proces na dobre nie ruszył, opinia publiczna wydała już wyrok
Negatywne nastawienie do nowej klientki katowickiego adwokata Arkadiusza Ludwiczka to efekt upublicznienia w mediach fragmentów jej pamiętnika oraz ustaleń prokuratury, która w akcie oskarżenia zarzuciła kobiecie zabójstwo półrocznej córki Madzi. Dlatego jedną z pierwszych decyzji mecenasa Ludwiczka w roli obrońcy Katarzyny W. był wniosek o wyłączenie jawności procesu. - Klimat, jaki się wytworzył, niewątpliwie bardzo utrudnia prowadzenie sprawy. Jest to przykre przede wszystkim dla klienta, który czuje się już skazany. Mało kto pamięta, by oskarżoną traktować zgodnie z zasadą domniemania niewinności - wyjaśnia prawnik, który W. został przydzielony z urzędu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.