Dziennik Gazeta Prawana logo

Najsilniejsi liczą rekordowe zyski

2 lipca 2018

Przeciętny Smith z Lincolnshire ma coraz bardziej utrudniony dostęp do pomocy prawnej, a młody prawnik - marne szanse na szybką karierę. Renomowane brytyjskie kancelarie nie mają jednak powodów do narzekania. Ich drzwi szturmują tyleż kłótliwi, co majętni klienci ze Wschodu

Kiedy pół roku temu świat obiegła wiadomość, że w nowojorskim sądzie rosyjski oligarcha Leonid Lebiediew złożył pozew o 2 mld funtów odszkodowania przeciwko swoim byłym partnerom biznesowym, można było niemal usłyszeć jęk zawodu wydobywający się z luksusowych gabinetów firm prawniczych w londyńskim City. Do tej pory to Wydział Ławy Królewskiej Wysokiego Trybunału rozstrzygał wszystkie najważniejsze spory gospodarcze prowadzone przez arcybogatych banitów z Rosji, a solicitorzy z renomowanych kancelarii i elitarne zespoły barristerskie (chambers) miały monopol na ich obsługę prawną.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.