Adwokaci powstańcy
Było ich wielu. I wielu w trakcie zrywu poległo. Są inspiracją dla współczesnych przedstawicieli palestry. W sierpniu ’44 walczyli przecież o to, co dla adwokata najważniejsze: godność człowieka, prawa jednostki i wolność
Przedstawiciele palestry brali udział w Powstaniu Warszawskim zarówno jako członkowie zarządu cywilnego i wojskowego, a także jako żołnierze - zauważa dr hab. Adam Redzik, adwokat i historyk specjalizujący się w dziejach palestry. - Liczba jest trudna do ustalenia, wiemy, że było ich conajmniej kilkuset - dodaje. Uczestników zrywu dzieli na dwie grupy: tych, którzy w sierpniu’44 wykonywali już czynnie zawód adwokata (jak choćby Antoni Pajdak czy Adam Bień), i tych, którzy przygodę z adwokaturą dopiero zaczynali lub rozpoczęli po wojnie.
Wśród tych ostatnich wyróżniającą się postacią był Ryszard Siciński, który zmarł w zeszłym roku. W Powstaniu Warszawskim obrał pseudonim "Credo"; walczył w 3. Zgrupowaniu na Grochowie. Jak sam mówił, gdyby nie wziął udziału w powstaniu, nie mógłby stanąć przed lustrem i spojrzeć sobie w oczy. Z drugiej strony nie bał się stwierdzić, że po latach zdaje sobie sprawę z tego, iż "politycznie to był nonsens". "Okłamywałbym samego siebie, gdyby powiedział inne zdanie. Jestem zbyt rozsądnym człowiekiem i za wiele widziałem i za wiele przeżyłem" - podkreślił.
A tak w mowie pożegnalnej wspominał go jego przyjaciel - adwokat Czesław Jaworski: "Żegnamy naszego przyjaciela Ryszarda w szczególnym okresie. W tych właśnie tygodniach obchodzimy 95. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i nadania adwokaturze statutu niezależności. Obu tym wartościom mec. Siciński wiele poświęcił ze swojego życia".
Kolejną ciekawą postacią wśród adwokatów - powstańców był Konrad Sieniewicz. Był on działaczem cywilnym struktur państwa podziemnego, został także zaprzysiężony w Armii Krajowej. W czasie sierpniowego zrywu pełnił funkcję rejonowego delegata rządu RP na warszawskim Powiślu. Nosił pseudonim »Sokołowski«. Wybuch powstania zaskoczył go.
"O świcie 1 sierpnia 1944 »Sokołowski« został obudzony przez łączniczkę Komendy Głównej AK, która przybyła z pilnym rozkazem dla kpt. Odorkiewicza, przebywającego na tej samej konspiracyjnej kwaterze przy ul. Miodowej. Był to rozkaz mobilizacyjny, wyznaczający termin rozpoczęcia walki na godz. 17 tego samego dnia. Sieniewicz natychmiast podjął starania, aby zaalarmować o nowej sytuacji Delegaturę Rządu, z nadzieją, że uda się jeszcze powstrzymać przedwczesny, nie tylko w jego ocenie, wybuch. Było już jednak za późno" - czytamy w artykule dr. Pawła Ziętary, adwokata, zamieszczonym w "Palestrze" nr 7-8/2004.
Sieniewicz brał czynny udział w walkach, choć jego frontowa służba nie trwała długo. Dowództwo uznało bowiem, że jego talenty powinny zostać spożytkowane na innym odcinku walki. Jak pisze Ziętara już 4 sierpnia został on powołany na stanowisko "Komisarza Bezpieczeństwa Cywilnego przy Komendzie Armii Krajowej - Powiśle". Miał za zadanie zorganizować administrację dzielnicy, która odciążyłaby wojskowych od problemów dotyczących ludności cywilnej. Zapobiegło to spięciom między cywilami i wojskiem, wywołanymi przede wszystkim samowolnymi rekwizycjami. Kierowana przez Sieniewicza struktura niosła również czynną pomoc ludności cywilnej zarówno w obszarze zakwaterowania, jak i opieki medycznej czy aprowizacji. Po rozpoczęciu przez Niemców szturmu na Powiśle, co miało miejsce 3 września, administracja kierowana przez Sieniewicza miała za zadanie zorganizować ewakuację ludności cywilnej. Po upadku powstania »Sokołowski« opuścił Warszawę razem z cywilami. W 1945 r. wyemigrował do Londynu. W 1992 r. wrócił do Polski, zmarł cztery lata później.
Pisząc o powstańcach, nie można nie wspomnieć o przedstawicielkach płci pięknej, w tym o Helenie Wiewiórskiej. "Często mówi się: Helena Wiewiórska - pierwsza w Polsce kobieta adwokat (od 1925 roku). Ale nie dodaje się, że nie tylko tym przeszła do historii. (...) Adw. Wiewiórska była bowiem wybitną znawczynią prawa karnego wykonawczego i psychologii kryminalnej. Wiele publikowała. Uczestniczyła w międzynarodowych konferencjach" - tak scharakteryzował tę postać na łamach "Palestry" nr 3-4/2009 Stanisław Mikke. Wiewiórska w czasie okupacji została aresztowana i osadzona na Pawiaku. Po wyjściu na wolność pozostała w stolicy, którą opuściła po upadku powstania.
Na szczególną uwagę zasługuje również Jadwiga Rutkowska. To w dużej mierze jej zawdzięczamy dokumentację fotograficzną i filmową zrywu. Wyznaczała bowiem miejsca pracy fotoreporterów i filmowców. Ale na tym jej rola w powstaniu się nie kończyła. "Przed wybuchem Powstania Warszawskiego brała udział w rozpoznaniu terenu i przygotowaniu powstańczej Kwatery Głównej Szefostwa Tajnych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW). Podczas Powstania ochotniczo "zmobilizowana" pełniła obowiązki pracownika sekretariatu i łącznika Szefostwa WZW, których liczne placówki wydawały pisma codzienne, w szczytowym okresie w nakładzie kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy, nie licząc ulotek, plakatów, numerów specjalnych, znaczków itp." - czytamy w biogramie adwokat Rutkowskiej, opracowanym przez Stanisława Mikke i Adama Redzika.
Naocznym świadkiem tamtych wydarzeń jest adw. Anna Sobocińska-Lorenz. - Gdy wybuchło powstanie, miałam 15 lat. Oficjalnie więc nie brałam w nim udziału. Pomagałam jednak w takich pracach jak np. tworzenie szpitali i opieka nad dziećmi. Przeprowadzałam także oddziały wojskowe przez tunele i piwnice - wspomina. To, że po wojnie została adwokatem, zawdzięcza głównie ojcu, który także wykonywał ten zawód. - Ojciec został zamordowany przez Niemców jako przedstawiciel polskiej inteligencji w październiku’39. Byłam wychowywana w jego kulcie. Mama i siostra zawsze powtarzały: Rób tak, aby tatuś był z ciebie zadowolony - opowiada.
Jej zdaniem dzisiejsza dyskusja o tym, czy decyzja o wybuchu powstania była błędem, czy nie, jest pozbawiona sensu. - My wszyscy byliśmy przygotowani do podjęcia walki z Niemcami i to od samego początku okupacji. Dla nas było oczywiste, że powstanie w końcu wybuchnie, nie wiedzieliśmy tylko, kiedy dokładnie - mówi.
@RY1@i02/2014/148/i02.2014.148.07000030c.803.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE MPW
Konrad Sieniewicz
@RY1@i02/2014/148/i02.2014.148.07000030c.804.jpg@RY2@
ZBIORY REDAKCJI "PALESTRY"
Jadwiga Rutkowska
Małgorzata Kryszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu