Adwokaci po raz pierwszy wyszli na ulice. Żądają dialogu z rządem
Prawnicy
"Jesteśmy adwokatami ludzi, a nie swoich interesów!", "Nie! Dla bezpłatnej pomocy prawnej dla bogatych", "Nie! Dla marnotrawstwa publicznych pieniędzy", "Tak! Dla bezpłatnej profesjonalnej pomocy prawnej" - to kilka haseł, z jakimi manifestowali wczoraj uczestnicy pierwszego w historii protestu adwokatury. Według organizatorów sprzed Ministerstwa Sprawiedliwości do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przeszło dwieście osób. Togi nieśli przewieszone przez ramię - założyli je dopiero przed siedzibą premiera.
- Adwokatom leży na sercu rzeczywista pomoc prawna dla obywateli. Zasadniczym postulatem tego zgromadzenia jest, byśmy zaczęli rozmawiać o tym, co zrobić, aby obywatel miał normalny dostęp do sądu i normalną pomoc prawną - przemawiał inicjator akcji adwokat Paweł Rybiński, dziekan Izby Adwokackiej w Warszawie.
Przekazał kancelarii premiera pismo z postulatami: powiązania systemu nieodpłatnej przedsądowej pomocy prawnej z nieodpłatnym dostępem do sądu, wprowadzenia pełnej profesjonalizacji ochrony prawnej obywateli, prowadzenia stałego i rzeczywistego dialogu władz z adwokaturą w procesie legislacyjnym oraz wprowadzenia adekwatnego finansowania sądowej ochrony prawnej obywateli.
"Piszemy te słowa jako adwokaci obywateli, a nie własnych interesów. Mamy nadzieję, iż dzisiejszy protest stanie się pierwszym krokiem do rzeczywistego dialogu naszego środowiska i władzy wykonawczej" - czytamy w liście do Ewy Kopacz.
@RY1@i02/2015/125/i02.2015.125.18300010b.802.jpg@RY2@
FOT. MARCIN OBARA/PAP
Protest adwokatów przed siedzibą premiera
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu