Dziennik Gazeta Prawana logo

Publikacja o ściemie

2 lipca 2018

"Dwunastu gniewnych ludzi" Lumeta to klasyka gatunku. Film, w którym przez półtorej godziny kilkanaścioro osób siedzi w jednym pokoju, wywołuje emocje silniejsze niż "Jurassic World". A przecież nie ma żadnego Indominus Reksa (naprawdę tak tam nazwali dinozaura; tyranozaurowi już stępił się pazur). Oczywiście obraz jest uwielbiany przez tłumy choćby ze względu na genialnego Henryego Fondę, ale jest też inny powód. A jest nim to, że wydaje się nam bliski. Mówi o prawdzie. A w zasadzie o tym, kiedy należy podchodzić do "prawdy objawionej" głoszonej przez świadków z dużą rezerwą. Prawda - nomen omen - jest taka, że ten temat to samograj. I wykorzystał to właśnie Bartosz Wojciechowski, który popełnił nie za długą książkę, mówiącą o prawniczej i psychologicznej analizie treści zeznań. I trzeba przyznać, że poradził sobie naprawdę dobrze. Lektura jest przyjemna, a Wojciechowski sprawnie łączy teorię z praktyką. Trochę infantylne mogą się wydawać przykładowe zeznania rozebrane na czynniki pierwsze, ale zakładam, że dla wielu czytelników właśnie taka analiza krok po kroku może być najciekawsza.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.