Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Stawki za urzędówki zostają takie, jak są teraz

18 sierpnia 2016

KOSZTY

Czy ministerstwo rozważa całkowite zlikwidowanie kosztów pomocy prawnej, przyznawanych adwokatom i radcom prawnym, i tym samym zerwanie z iluzją, iż faktycznie otrzymują oni wynagrodzenie za wykonaną pracę? Takie pytanie znalazło się w interpelacji przesłanej resortowi sprawiedliwości przez posła Tomasza Jaskółę (Kukiz15). Parlamentarzystę wzburzyła ministerialna propozycja obniżek stawek dla profesjonalnych pełnomocników: tak za prowadzenie spraw z urzędu, jak i z wyboru. "Według nowych założeń rozwód i unieważnienie małżeństwa mają kosztować 360 zł (dziś maksymalnie 720 zł), stwierdzenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa 360 zł (dziś 480 zł), pozbawienie władzy rodzicielskiej i odebranie dziecka 120 zł (dziś 480 zł), a ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami 360 zł (dziś 720 zł)" - wylicza Jaskóła.

Jak podkreśla, w 2013 roku w 14 784 (22 proc.) przypadkach małżonkowie musieli czekać od 7 do 11 miesięcy na rozwód. Czas oczekiwania na prawomocny wyrok rozwodowy przy 6648 wniesionych pozwach sięgał roku, a w 1665 przypadkach - dwóch lat i więcej.

Na tej podstawie parlamentarzysta sformułował więc pytanie, jak przy tak długo prowadzonych postępowaniach kształtuje się miesięczne wynagrodzenie adwokata/radcy prawnego. Poprosił też urzędników ministerstwa, by przedstawili je w zestawieniu ze sprawami, jakie pełnomocnicy prowadzą w sprawach dotyczących pozbawienia władzy rodzicielskiej i odebrania dziecka.

Wyliczeń jednak nie otrzymał, jedynie suche statystki. Z przekazanych posłowi Jaskóle danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w ciągu trzech ostatnich lat wpłynęło do sądów rodzinnych:

1) w 2013 r. - 44 354 sprawy o pozbawienie, ograniczenie i zawieszenie władzy rodzicielskiej,

2) w 2014 r. - 42 737 takich spraw,

3) w 2015 r. - 43 041.

"Średni czas rozpoznania wynosił w poszczególnych latach odpowiednio 141,3 dni, 137,2 dni oraz 147,2 dni" - czytamy w odpowiedzi udzielonej przez Marcina Warchoła, wiceministra sprawiedliwości. Oznacza to, że stawki dzienne dla pełnomocnika w takiej sprawie są groszowe. I - jak deklaruje resort - nie są prowadzone prace mające na celu rezygnację z tej iluzji. "Instytucja pomocy prawnej służy zapewnieniu konstytucyjnego prawa do sądu osobom, które nie są w stanie ponieść kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika, stanowiącego jedną z fundamentalnych zasad demokratycznego państwa prawnego" - przekonuje dr Warchoł w odpowiedzi posłowi Jaskóle.

Według nowych założeń rozwód i unieważnienie małżeństwa mają kosztować 360 zł

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.