Informatyzacja w egzekucji opłaci się wszystkim
Sławomir Szynalik: Wprowadzenie elektronicznych akt przyspieszy postępowania i obniży jego koszty. Asesorzy nie powinni być zmuszani do otwierania kancelarii komorniczych, a opłaty wymagają waloryzacji
Decyzją Krajowej Rady Komorniczej został pan wybrany na nowego prezesa. Z jakimi hasłami szedł pan do wyborów i jakie najważniejsze wyzwania stoją przed samorządem w nowej kadencji?
Najważniejszą kwestią, na której nam zależy, jest przejście na pełną cyfryzację postępowania egzekucyjnego i wprowadzenie systemu akt elektronicznych, który będzie umożliwiał z jednej strony elektroniczną komunikację z uczestnikami postępowania oraz sądami, z drugiej - prowadzenie i archiwizowanie akt w postaci cyfrowej. Wymaga to również gotowości po stronie podmiotów kontaktujących się z komornikami. O ile w przypadku wierzycieli (zwłaszcza masowych) i sądów nie powinno być z tym problemów, to nie możemy wymagać od wszystkich innych uczestników postępowania, w szczególności dłużników, gotowości do elektronicznej wymiany pism. Dlatego chcemy, by uzupełnieniem tego modelu była tzw. przesyłka hybrydowa. Dzięki temu komornik będzie drogą elektroniczną przekazywał pisma do operatora pocztowego, a ten w sposób zautomatyzowany będzie je drukować, kopertować i dostarczać za pośrednictwem listonosza. Prowadzimy w tej sprawie intensywne rozmowy z Ministerstwem Sprawiedliwości i liczymy na to, że spotka się to z życzliwym przyjęciem, ponieważ korzyści z takiego rozwiązania są bardzo duże.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.