Frankowiczom pomoże bot Stefan
Polscy prawnicy dopiero zaczynają doceniać, co mogą dać im chatboty
W 2015 r. Joshua Browder, 18-latek z Londynu, stworzył chatbota DoNotPay, który po odpowiedzi na proste pytania generował odwołanie od mandatu za parkowanie bez uiszczenia opłaty. Samo pismo było bardzo ogólne, ale okazało się, że i tak wystarcza, by skutecznie zakwestionować naliczoną karę. Według „Forbesa” zajęło to ówczesnemu studentowi ledwie kilka godzin. Dzisiaj DoNotPay to rozbudowany, działający w Wielkiej Brytanii i USA serwis, który według jego twórcy pozwala setkom tysięcy użytkowników zaoszczędzić łącznie miliony dolarów rocznie.
DoNotPay ma z założenia zastępować prawników (sam Joshua Browder zakłada, że docelowo nawet 25 tys. specjalistów). Chatboty mogą też jednak wspomagać ich w codziennej pracy. Choćby na etapie pierwszego kontaktu i weryfikacji, czy kancelaria jest w stanie poprowadzić sprawę, z którą zgłasza się potencjalny klient. Możliwe jest też jednak wykorzystanie bardziej zaawansowanych narzędzi, które przygotowują wstępne pisma. Propagowanie takich rozwiązań było jednym z celów konkursu na prawniczego chatbota, jaki zorganizowała Fundacja LegalTech Polska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.