Zarzut upolitycznienia związku to nadużycie
Jacek Skała: Rozmawialiśmy z każdą opcją, która akurat była u władzy, i z każdym ministrem sprawiedliwości. To, że akurat przez ostatnie cztery lata wiele naszych postulatów zostało spełnionych, nie znaczy, że jesteśmy związkiem, który może być kojarzony politycznie
fot. Borys Skrzyński
Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury
Część członków Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury rezygnuje z członkostwa, zarzucając panu sabotowanie jego działań oraz to, że upolitycznił pan związek, co jest największym zarzutem, jaki można postawić przewodniczącemu każdej organizacji pracowniczej.
Zarzut upolitycznienia związku jest całkowicie nietrafiony. Funkcjonujemy jako związek od wielu lat i przez ten czas rozmawialiśmy z każdą opcją, która akurat była u władzy, i z każdym ministrem sprawiedliwości. Zawsze tak samo artykułowaliśmy swoje postulaty, choć z ich realizacją było różnie. Byli ministrowie głusi na nasze postulaty oraz tacy, którzy zaczęli je uwzględniać w swoich działaniach legislacyjnych czy planach finansowych. To, że akurat przez ostatnie cztery lata duża część naszych postulatów została spełniona, nie znaczy, że jesteśmy związkiem, który może być kojarzony politycznie. Ten bezzasadny zarzut jest podnoszony przez naszych oponentów – jedną z central związkowych, która wchodzi teraz do policji i innych służb i postanowiła wejść do prokuratury. W naszym przypadku jest to jednak inicjatywa lokalna i nie ma szerszego poparcia w Polsce. Ludzie pamiętają, że ta centrala ograniczyła nasze postulaty płacowe z 1000 zł do 450 zł i złamała porozumienie o wspólnych protestach. I to był prawdziwy sabotaż.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.