Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia ma lepiej, pracując dla polityków

8 września 2019

Jeden z bohaterów afery hejterskiej, Jakub Iwaniec, jeszcze przez trzy miesiące nie wróci do orzekania. Nie musi też pracować w resorcie. Mimo to dostaje pensję

Z informacji, jakie uzyskaliśmy w Sądzie Okręgowym w Warszawie, wynika, że Jakub Iwaniec został odwołany z delegacji do resortu sprawiedliwości w dniu 22 sierpnia br. Nie wrócił jednak do orzekania. Wszystko przez przepisy, które stanowią, że sędziowie delegowani na czas nieokreślony m.in. do Ministerstwa Sprawiedliwości (patrz: grafika) mogą zostać odwołani za trzymiesięcznym „uprzedzeniem”. A to oznacza, że Jakub Iwaniec wróci do sądzenia dopiero po 22 listopada. Co więcej, minister sprawiedliwości zwolnił go na ten okres z obowiązku świadczenia pracy w resorcie.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.