Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Opieszałość pracownika może działać na korzyść firmy

24 kwietnia 2013

Orzeczenie

Roszczenie zatrudnionego o odszkodowanie z tytułu utraty prawa do nieodpłatnego nabycia akcji ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym stało się wymagalne. Takich przypadków nie dotyczy 10-letni termin na wniesienie sprawy do sądu. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

W grudniu 1998 r. aktem notarialnym kopalnia węgla brunatnego przekształciła się w spółkę akcyjną Skarbu Państwa. Na tej podstawie uprawnionym pracownikom przysługuje prawo do nieodpłatnego nabycia do 15 proc. akcji spółki.

Jeden z pracowników był zatrudniony blisko 19 lat na stanowisku spawacza i maszynisty pomp odwodnieniowych. Firma nie kwalifikowała pracy wykonywanej przez niego jako górniczej w wymiarze 1,5-krotnym. Spawacz został więc zaliczony do 8. grupy uprawnionych, wyodrębnionej ze względu na łączny okres zatrudnienia w przedsiębiorstwie państwowym i spółce. Przynależność do tej grupy uprawniała do około 1,4 tys. akcji. Przy uwzględnieniu przelicznika 1,5 do stażu pracy zatrudniony byłby zaliczony do 10. grupy pracowników uprawnionych do ponad 1,9 tys. akcji.

Następnie podwładny podpisał porozumienie z pracodawcą i jednocześnie oświadczył, że nie będzie dochodził jakichkolwiek roszczeń związanych z uprawnieniami do zrealizowanego prawa nieodpłatnego nabycia akcji. Podpisanie takiej zgody było warunkiem wszczęcia procedury weryfikacyjnej. Komisja działająca przy kopalni sprawdziła stanowiska pracy i uznała, że wspomniany podwładny wykonywał obowiązki na stanowisku górnika kopalni odkrywkowej, zaliczane w wymiarze 1,5-krotnym. Po weryfikacji otrzymał nowe świadectwo wykonywania pracy górniczej, potwierdzające tę okoliczność. W międzyczasie kopalnia wypłaciła po dwa złote dywidendy od akcji.

Pracownik otrzymał ją tylko od ilości posiadanych papierów. Wyliczył, że wysokość dywidendy od utraconych przez niego 550 akcji dałaby kwotę około 1,2 tys. zł. Spawacz odwołał się do sądu pracy. Zażądał odszkodowania z tytułu zaniżenia ilości przyznanych mu papierów i niewypłaconej dywidendy.

Sąd I instancji ustalił, że kopalnia w nienależyty sposób wypełniła ustawowe obowiązki związane z nieodpłatnym nabywaniem przez uprawnionych akcji skomercjalizowanego przedsiębiorstwa państwowego. Zasądził od kopalni na rzecz spawacza ponad 12 tys. zł. Sprawa trafiła do sądu II instancji, który podzielił dotychczasowe ustalenia i zachował w mocy zaskarżony wyrok.

Pełnomocnik kopalni wniósł więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Ten uznał, że przedstawiona rozbieżność w orzecznictwie rozstrzygnięta została uchwałą składu siedmiu sędziów SN z 21 listopada 2012 r., I PZP 1/12 (niepublikowaną), zgodnie z którą roszczenie o odszkodowanie od pracodawcy z tytułu utraty prawa do nieodpłatnego nabycia akcji ulega przedawnieniu na podstawie art. 291 par. 1 kodeksu pracy. W efekcie sprawa uległa przedawnieniu, bo upłynęły trzy lata od czasu, w którym roszczenie stało się wymagalne. Pracownik nieskutecznie próbował dowieść, że w tym przypadku zastosowanie ma kodeks cywilny, a więc roszczenie przedawniłoby się dopiero po 10 latach.

SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

W przypadku roszczeń o akcje nie stosuje się 10-letnich okresów przedawnienia

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2013 r., sygn. akt I PK 102/12.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.