Nauka w szkole nie wpływa na świadczenie rodzicielskie
Sytuacja, w której matka jedynie okresowo nie sprawuje opieki nad dzieckiem ze względu na dodatkową aktywność, taką jak nauka w szkole średniej, nie może być powodem odebrania świadczenia rodzicielskiego.
Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Krakowie, który rozpatrywał skargę w sprawie świadczenia rodzicielskiego, czyli tzw. kosiniakowego. Burmistrz miasta wydał w sierpniu 2022 r. decyzję ustalającą prawo do tej pomocy finansowej, a następnie uchylił ją w październiku tego roku po tym, jak matka dziecka dostarczyła oświadczenie informujące, że zamierza kontynuować naukę w szkole w trybie stacjonarnym. W związku z tym zdaniem burmistrza należało przyjąć, że zaprzestała ona opieki nad dzieckiem i dlatego było konieczne uchylenie decyzji.
Matka nie zgodziła się z tym rozstrzygnięciem, ale Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) utrzymało je w mocy. Organ uzasadnił to tym, że kobieta przebywa codziennie, we wszystkie dni robocze, poza domem przez sześć–siedem godzin. Co więcej, nauka w szkole wiąże się nie tylko z pobytem w niej, lecz także z wymogiem przygotowywania się do zajęć i odrabiania pracy domowej. W konsekwencji kolegium przyjęło, że matka jest wyłączona z bezpośredniej opieki nad dzieckiem przez około dziewięć–dziesięć godzin dziennie. Nauka jest więc na tyle absorbująca, że jej skutkiem jest zaprzestanie sprawowania adekwatnej do wieku dziecka opieki nad nim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.