By wygrać sprawę, trzeba prawidłowo sformułować zarzuty
Orzeczenie
Pracownik wnoszący skargę kasacyjną od prawomocnego wyroku sądu II instancji musi zgłosić zarzuty względem przepisów prawa, które rzeczywiście zostały naruszone. Błąd spowoduje, że Sąd Najwyższy nie będzie mógł zmienić wadliwego wyroku. Tak wynika z orzeczenia SN, wydanego w sprawie dotyczącej osoby zwolnionej po uprzednim przywróceniu jej do pracy na mocy wyroku sądu.
Spółka nie dopuściła skarżącego do wykonywania przez niego pracy, mimo że zgłosił on gotowość do jej podjęcia. Wskazała jedynie, że przyjmuje jego informację do wiadomości oraz że analizuje możliwość przyjęcia go z powrotem. Przy czym za okres niewykonywania obowiązków przyznała mu wynagrodzenie. Wkrótce jednak wypowiedziała pracownikowi umowę o pracę, a jako jego przyczynę wskazała likwidację stanowiska pracy związaną z sytuacją ekonomiczną przedsiębiorstwa.
Zainteresowany odwołał się do sądu rejonowego, który orzekając w I instancji, przywrócił go do pracy. Sąd stwierdził, że likwidacja stanowiska pracy była pozorna. Uznał też, że niewykonanie wyroku przez przedsiębiorcę nie może być uzasadnione brakiem możliwości zatrudnienia. Zdaniem składu orzekającego dążenie firmy do nieprzywrócenia powoda do pracy przez likwidację etatu stanowiło obejście przepisów prawa.
Spółka zaskarżyła wyrok do sądu okręgowego. Ten zmienił go i oddalił powództwo. Jego zdaniem ocena sądu I instancji była nieprawidłowa. Skład orzekający stwierdził, że pracodawca wykonał wyrok przywracający pracownika do pracy - poinformował go, że jego zatrudnienie zostało reaktywowane, a za okres niewykonywania pracy przyznał mu wynagrodzenie. Sąd uznał też, że wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione.
Od tego orzeczenia pracownik wniósł skargę kasacyjną, jednak Sąd Najwyższy oddalił ją. Rozpatrując skargę SN zastrzegł, że nie może uwzględnić naruszenia żadnych innych przepisów niż te, które zostały wskazane przez stronę w skardze kasacyjnej. Zwrócił przy tym uwagę, że pracownik powinien był poddać krytyce nieprzywrócenie go do pracy związane z bezprawnym wypowiedzeniem umowy o pracę. Tymczasem zarzuty pracownika dotyczyły naruszenia art. 52 kodeksu pracy, który reguluje rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia (zwolnienie dyscyplinarne). Tymczasem w skardze powinien wskazać naruszenie art. 45 par. 1 k.p., który mówi o wypowiedzeniu umowy o pracę. W efekcie błąd uniemożliwił Sądowi Najwyższemu dokonanie oceny wyroku sądu II instancji. W szczególności kwestii, czy wypowiedzenie dokonane przez pracodawcę po przywróceniu zatrudnionego do pracy było rzeczywiście uzasadnione. SN podkreślił przy tym, że spółka de facto uniemożliwiła pracownikowi ponowne zatrudnienie, choć został on prawomocnie przywrócony do pracy.
Błąd w skardze uniemożliwia SN rozpoznanie sprawy
Karolina Topolska
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II PK 184/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu