Byliśmy przekonani, że wyrok zapadnie szybciej
Wróblewski: Powinniśmy przekonywać opinię publiczną, że nawet człowiek najciężej chory ma swoją godność i zasługuje na ochronę życia
fot. Grzegorz Krzyżewski/Fotonews/Newspix.pl
Bartłomiej Wróblewski poseł PiS
Trybunał Konstytucyjny dwa tygodnie temu wydał wyrok ws. niedopuszczalności aborcji w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Czy wziąwszy pod uwagę m.in. protesty, jakie spowodował, nadal jest pan tak samo zadowolony z rozstrzygnięcia?
Prawo do życia przysługuje każdemu człowiekowi niezależnie od rasy, zamożności czy stanu zdrowia. Nasz wniosek do TK jest osadzony w klasycznym rozumieniu praw człowieka i był związany z okolicznością, że obowiązywało w Polsce rozwiązanie ewidentnie niekonstytucyjne, zezwalające na selekcję dzieci w związku z ich niepełnosprawnością bądź chorobą. Przesądzało o tym w gruncie rzeczy orzeczenie TK z 1997 r., choć przez długi czas nikt nie chciał wyciągnąć z niego konsekwencji. Z mającymi w tej sprawie inne zdanie trzeba rozmawiać i przekonywać, szanując ich godność oraz wrażliwość. Nikt nie może być zadowolony ze skali niezrozumienia sensu i znaczenia regulacji konstytucyjnej dotyczącej prawa do życia oraz samego orzeczenia TK. Ustawa zasadnicza nie jest przeciwko komukolwiek, ale za obroną życia. Jest zresztą także za szczególnym wsparciem kobiet w ciąży oraz osób niepełnosprawnych. To wyzwanie dla różnych instytucji publicznych, uniwersytetów, szkół oraz mediów, aby przekazywać wiedzę, że życie nie rozpoczyna się w momencie urodzenia, ale w chwili poczęcia, oraz że to życie podlega ochronie prawnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.