Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Temida z dwiema głowami

12 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wchodząca jutro w życie ustawa gwarantuje, że Andrzej Duda wybierze I prezesa Sądu Najwyższego, a kandydatów na to stanowisko zgłoszą m.in. sędziowie przez niego powołani

Kadencja I prezes SN Małgorzaty Gersdorf upływa z końcem kwietnia. Prawo i Sprawiedliwość obawiało się, że „starzy” sędziowie SN wykorzystają wszelkie prawnicze sztuczki, by Andrzej Duda musiał wybierać spośród samych trudnych do zaakceptowania dla niego kandydatur. Wystarczyłoby uniemożliwić głosowanie sędziom z nowych izb – Kontroli Nadzwyczajnej i Dyscyplinarnej. Inna możliwość: dopuszczenie co prawda sędziów nowych izb, ale zerwanie kworum.

– Moim zdaniem wręcz nie wolno dopuścić osób z Izby Dyscyplinarnej SN do udziału w Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów SN. Z prostego powodu: ci państwo nie są sędziami – podkreśla prof. Mariusz Bidziński, wykładowca na Uniwersytecie SWPS i wspólnik w kancelarii Chmaj i Wspólnicy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.