Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Spór o jawność postępowań sądowych przed TK

25 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Ograniczenie jawności rozpatrzenia sprawy należy uznać za środek konieczny do zachowania ciągłości sprawowania wymiaru sprawiedliwości w warunkach epidemii bądź stanu zagrożenia epidemicznego - twierdzi prokurator generalny. Innego zdania jest Fundacja Court Watch, kt ó ra zauważa, że rozpatrzenie sprawy podczas tradycyjnej rozprawy lub posiedzenia jawnego w najszerszym stopniu pozwala chronić prawa i wolności obywateli oraz gwarantuje największą szansę na sprawiedliwe rozstrzygnięcie.

Te dwa jakże różne stanowiska zostały przedstawione Trybunałowi Konstytucyjnemu w jednej z zawisłych przed nim spraw. Chodzi o postępowanie wszczęte skargą konstytucyjną, dotyczące konstytucyjności jednego z przepisów specustawy covidowej (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.). Mowa o art. 15zzs1 ust. 1 pkt 3, zgodnie z którym przewodniczący składu orzekającego może zarządzić posiedzenie niejawne, gdy nie może się ono odbyć w formie zdalnej, a przeprowadzenie rozprawy lub posiedzenia jawnego nie jest konieczne. To uprawnienie przysługuje przez cały okres epidemii lub zagrożenia epidemicznego oraz przez rok po odwołaniu ostatniego z tych stanów.

Prokurator Generalny, broniąc konstytucyjności zaskarżonego przepisu, powołuje się m.in. na cele specustawy. A te wyartykułowane są już w tytule tego aktu prawnego. Chodzi mianowicie o: zapobieganie, przeciwdziałanie i zwalczanie COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Zdaniem prokuratora cele te należy uznać za legitymizowane w świetle art. 31 ust. 3 ustawy zasadniczej. Przepis ten stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób (). Jak zauważa PG, z tej regulacji wynika m.in. obowiązek zapewnienia takiego kontekstu prawnego, który usuwa zewnętrzne zagrożenie zdrowia jednostki, zwłaszcza jeśli chodzi o zwalczanie chorób zakaźnych. Bezpieczeństwo państwa utożsamiane jest zaś ze stanem, w którym chronione są podstawowe wolności i prawa, takie jak życie czy zdrowie - czytamy w uzasadnieniu stanowiska. Dlatego też, zdaniem Roberta Hernanda, zastępcy PG, który podpisał się pod stanowiskiem, ograniczenie jawności rozpoznania sprawy, przy zapewnieniu stronom możliwości zapoznania się z materiałami sprawy czy ze stanowiskiem innej strony lub uczestnika postępowania oraz możliwości ustosunkowania się do niego, należy uznać za środek konieczny w rozumieniu art. 31 ust. 3 konstytucji dla zachowania ciągłości sprawowania wymiaru sprawiedliwości w warunkach epidemii bądź stanu zagrożenia epidemicznego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.