Gdyby było możliwe wycofanie kontrasygnaty, to wszystkie decyzje można by podważyć
Czy premier może wycofać kontrasygnatę złożoną pod postanowieniem prezydenta? Najkrócej rzecz ujmując: nie, bo żaden przepis prawa nie przewiduje takiego trybu. Dopuszczenie możliwości uchylania kontrasygnaty przez premiera otwierałoby drogę do arbitralnego cofania podpisów pod wszelkiego rodzaju decyzjami w każdym czasie, w tym pod awansami generalskimi, nominacjami ambasadorskimi czy nawet powołaniami na asesorów bądź sędziów. To jednak tylko kropla w morzu problemów związanych ze sporem o praworządność w Polsce.
Pod czym podpisał się premier?
Pod postanowieniem prezydenta o wyznaczeniu sędziego Krzysztofa Wesołowskiego do przeprowadzenia zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w celu wyboru kandydatów na nowego prezesa. Niedawno skończyła się bowiem kadencja prof. Joanny Misztal-Koneckiej, dotychczasowej szefowej Izby Cywilnej SN, więc trzeba było wybrać nową osobę: zwołać zgromadzenie sędziów SN i przeprowadzić głosowanie.
Normalnie takiemu zgromadzeniu powinien przewodniczyć ustępujący szef izby, ale w tym przypadku dotychczasowa prezes postanowiła kandydować ponownie. W takiej sytuacji prezydent musiał wskazać innego sędziego SN, który przeprowadzi wybór kandydatów (art. 15 par. 3 w zw. z art. 13 par. 3 ustawy o Sądzie Najwyższym; t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 622). Prezydent wydał postanowienie i przesłał je do podpisu (czyli kontrasygnaty) premierowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.