Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Przepisami w patodeweloperkę, czyli inwestycje bez mikrokawalerek, za to z placami zabaw

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

A dokładniej mowa o rozporządzeniu ministra rozwoju i technologii z 27 października 2023 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2023 r. poz. 2442; dalej: nowelizacja w sprawie patodeweloperki), które zacznie obowiązywać za dwa dni, oraz o rozporządzeniu ministra rozwoju i technologii z 9 maja 2024 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. poz. 729; dalej: nowelizacja z 9 maja). Ta druga nowela wchodzi w życie 15 sierpnia.

Odległość nowo budowanego domu wielorodzinnego czy bloku o wysokości ponad czterech kondygnacji nadziemnych od granicy działki od 1 sierpnia musi wynosić minimum 5 m. Jednak w związku z tym, że od 15 sierpnia każdą płaszczyznę takiego budynku powstałą w wyniku załamania lub uskoku trzeba będzie traktować jak oddzielną ścianę, wpłynie to na sposób liczenia dystansu tego budynku od granicy działki. A w efekcie inwestorzy będą mogli lokalizować je bliżej granicy działki budowlanej. Ponadto deweloperzy nie będą już mogli sprzedawać „mikrokawalerek” stanowiących lokale użytkowe. One bowiem co do zasady będą musiały mieć minimum 25 mkw. powierzchni. Inwestorzy będą za to musieli tworzyć place zabaw nawet przy małych osiedlach. Te rozwiązania wynikają z dwóch nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych.

Większe odległości

Jedna z najważniejszych regulacji w nowelizacji w sprawie patodeweloperki dotyczy zmiany minimalnych odległości od granicy działki. Do tej pory były to 3 m w przypadku budynku zwróconego ścianą bez okien i drzwi w stronę granicy oraz 4 m w przypadku budynku zwróconego ścianą z oknami lub drzwiami w stronę tej granicy. Nowelizacja rozporządzenia wprowadza dodatkowo odległość 5 m w przypadku budynku mieszkalnego wielo rodzinnego o ponad czterech kondygnacjach naziemnych. Ale na co innego wskazuje gros uchwalonych już miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego – te mówią o 3 albo 4 m odległości budynków od granicy działki.

W opinii Michała Siembaba, radcy prawnego i partnera w kancelarii GKR Legal, chociaż miejscowe plany nie mogą wyłączać warunków technicznych zawartych w roz porządzeniu, to w przypadku niektórych planów może to powodować spore komplikacje i wątpliwości. Jeśli bowiem w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego została ustalona tzw. obowiązująca linia zabudowy (która wskazuje miejsce posadowienia ściany frontowej budynku) na podstawie odległości 3 i 4 m, to inwestor, który planuje wybudować budynek mieszkalny wielorodzinny wyższy niż cztery kondygnacje, znajdzie się w kropce.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.