Walka o władzę w SN wchodzi na kolejny poziom
I prezes Sądu Najwyższego tymczasowo powierzyła kierowanie Izbą Pracy tzw. neosędzi, którą wcześniej przeniosła z Izby Cywilnej. Sędzia Dawid Miąsik, który uważa, że to on z mocy prawa powinien pełnić funkcję prezesa IP, zaskarżył tę decyzję do sądu administracyjnego
Jak ustalił DGP, Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN kieruje od 1 września sędzia Agnieszka Góra-Błaszczykowska. To sędzia zaliczana do grupy tzw. nowych sędziów SN, gdyż została powołana na urząd na skutek wniosku obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Wcześniej orzekała w Izbie Cywilnej SN, jednak Małgorzata Manowska przeniosła ją 1 lipca br. do IPiUS. Następnie I prezes SN upoważniła ją zarządzeniem z 19 sierpnia br. do tymczasowego wykonywania czynności związanych z organizacją i kierowaniem pracą IPiUS. Decyzję tę zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie sędzia Dawid Miąsik z tej izby.
– Ta sytuacja wskazuje na brak pewności co do funkcjonowania SN. A to z kolei jest niebezpieczne z punktu widzenia zdolności zachowania zasad niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Brak pewności wśród prawników związanych z sądownictwem co do tego, jak rozumieć prawo, jest szczególnie niepokojący z punktu widzenia obywateli – komentuje dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.