Opłata licencyjna nie zabiłaby postępu
Karol Kościński: Niektóre serwisy wideo na żądanie w ogóle nie są zainteresowane, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej, tym, żeby zapłacić za eksploatację utworów w internecie
Przychody ZAiKS z internetu rosną, ale na zebraniu delegatów wskazywano, że mogłyby rosnąć bardziej. Co to znaczy?
To znaczy, że wciąż niektóre serwisy wideo na żądanie w ogóle nie są zainteresowane, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej, tym, żeby zapłacić za eksploatację utworów w internecie. To są czasem duże korporacje zagraniczne, które przeciągają negocjacje i nie dzielą się rzetelnie informacjami o swoich dochodach z eksploatacji twórczości. Ponadto jest cała rzesza podmiotów małych i średnich, które też powinny płacić i którymi się również zajmujemy. Chcielibyśmy doprowadzić do takiej sytuacji, jaką mamy na rynku reemisji czy na rynku nadań, gdzie w zasadzie płacą wszyscy, a jak są jakieś drobne wyjątki, to idziemy do sądu i wyjaśniamy sytuację.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.