Bogaci też skorzystają z nieodpłatnej pomocy prawnej? Sejm zaczyna prace
Dziś na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka zaplanowane jest pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji o nieodpłatnej pomocy prawnej (NPP), nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej. Wzbudza ona sprzeciw adwokatów i radców prawnych, gdyż znosi obowiązek przedstawiania oświadczenia, że osoba szukająca pomocy prawnej nie jest w stanie za nią zapłacić. Prawnicy obawiają się, że system NPP będzie wykorzystywany przez osoby majętne, które stać na opłacenie ich usług.
Kontrowersje związane z projektem były wielokrotnie sygnalizowane przez Naczelną Radę Adwokacką, Krajową Izbę Radców Prawnych oraz organizacje pozarządowe. Kulminacją protestu tych środowisk jest petycja przesłana 13 czerwca na ręce premiera, pod którą podpisało się blisko 900 osób. Autorzy apelują o wstrzymanie prac legislacyjnych nad nowelizacją lub ich ograniczenie do kwestii finansowych, pilne zwołanie posiedzenia Rady Nieodpłatnej Pomocy Prawnej, a także zaproszenie do dialogu reprezentatywnej grupy organizacji pozarządowych i zorganizowanie okrągłego stołu.
Główne zarzuty kierowane wobec projektu dotyczą wspomnianej likwidacji oświadczeń składanych przez beneficjentów systemu bez wprowadzenia innego mechanizmu weryfikacji spełnienia przez beneficjenta pomocy innego kryterium oraz wprowadzenia obowiązku udzielania porad za pomocą środków komunikacji na odległość (co, zdaniem krytyków, może wpłynąć negatywnie na jakość i bezpieczeństwo procedury). W petycji zwrócono też uwagę na niski poziom finansowania systemu oraz brak nowelizacji mechanizmu jego realnej, corocznej waloryzacji, a także pomijanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości zgłaszanego postulatu umożliwiającego zastąpienie doradcy obywatelskiego przez adwokata lub radcę prawnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.