Zbyt duże zaufanie dyrektora szkoły do pracowników może go pozbawić stanowiska
Szef placówki oświatowej może być nagle odwołany w trakcie roku szkolnego ze swojego stanowiska, nawet jeśli nie wiedział o nieprawidłowościach popełnianych na dużą skalę przez swojego podwładnego. To tylko potwierdza, że nienależycie wykonywał swoje obowiązki. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
W grudniu 2020 r. burmistrz miasta, który był organem prowadzącym szkoły podstawowej, został poinformowany przez audytora zewnętrznego, że ustalono fakty wskazujące na podejrzenie popełnienia przestępstwa w tej placówce przez główną księgową.
Zarzut dotyczył wykonania bezpodstawnie kilkudziesięciu przelewów z rachunku szkoły, na którym były gromadzone pieniądze zakładowego funduszu socjalnego. W efekcie prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. Okazało się, że przelewy opiewały na kwotę ponad 2,8 mln zł. Wskutek prowadzonych czynności ustalono, że nielegalne przelewy były autoryzowane w systemie bankowym przez dyrektor szkoły i główną księgową, a nielegalne pobrania zawierały podpisy głównej księgowej oraz dyrektorki, jako dysponentek środków publicznych na rachunkach bankowych szkoły. Narzędzia autoryzacyjne głównej księgowej i dyrektor były przechowywane w gabinecie księgowości w szafie pancernej. Główna księgowa miała dostęp do pendrive’a dyrektor. Znała login i hasło przełożonej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.