Dziennik Gazeta Prawana logo

Oszuści internetowi mają w Polsce dobrze

Grafika przedstawiająca oszustwo komputerowe
Polskie przepisy są przestarzałe w takim stopniu, że poważnie utrudniają ściganie oszustw internetowych. Gdy organy ścigania przejdą przez wymagane procedury, po złodziejach często nie ma już śladu.Shutterstock
13 kwietnia, 21:00
aktualizacja 35 minut temu

Polskie przepisy są przestarzałe w takim stopniu, że poważnie utrudniają ściganie oszustw internetowych. Gdy organy ścigania przejdą przez wymagane procedury, po złodziejach często nie ma już śladu.

Fałszywe inwestycje w internecie to nadal jedno z najczęstszych oszustw internetowych. Tak wynika z najnowszych danych zebranych przez CERT Polska (zespół działający w strukturach NASK, powołany do reagowania na incydenty bezpieczeństwa) oraz CSIRT KNF (computer security incident response team, zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego). Tymczasem, jak podkreślają eksperci, ściganie przestępców finansowych jest utrudnione z powodu dziur w przepisach.

– Organom ścigania brakuje m.in. spójnych i logicznych przepisów prawa karnego materialnego, przepisów proceduralnych odnoszących się do zabezpieczania danych i dowodów elektronicznych, a także przepisów odnoszących się do elektronicznej formy czynności procesowych w postępowaniu karnym – mówiła Agnieszka Gryszczyńska, prokurator, dyrektor Departamentu do Spraw Cyberprzestępczości i Informatyzacji w Prokuraturze Krajowej podczas konferencji CERT Polska – NASK „Secure 2026”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.