Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Rząd i Sejm lekceważą wyroki TK

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Najstarsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego czeka na wykonanie już 13 lat. Towarzyszy mu wiele innych.

Duża część wyroków trybunału nie jest wykonywana. Ani rząd, ani parlament nie naprawiają w terminie prawa zakwestionowanego przez TK, odkładają to w czasie, a nawet uchwalają ponownie przepisy, które wcześniej sąd konstytucyjny zakwestionował. Lekceważenie orzeczeń trybunału ułatwia im to, że polski sąd konstytucyjny nie ma możliwości rozliczania parlamentu z wykonywanych orzeczeń.

- Trybunał jest negatywnym ustawodawcą. Może więc tylko uznać, że zaskarżony przepis jest niekonstytucyjny. Nie może natomiast niczego sugerować czy zalecać ustawodawcy lub dawać mu instrukcji - wyjaśnia Wojciech Hermeliński, sędzia TK.

Skutek jest taki, że obowiązuje coraz więcej przepisów uznanych przez trybunał za niekonstytucyjne.

- Orzeczenie przez trybunał niekonstytucyjności danego przepisu z zastrzeżeniem odroczenia utraty przez niego mocy obowiązującej zdejmuje z niego wprawdzie znamię konstytucyjności, ale jednocześnie nie zakazuje jego stosowania - tłumaczy Wojciech Hermeliński.

Skutkuje to zamieszaniem prawnym i koniecznością stosowania interpretacji, oraz sporami sądowymi. Nie tylko powoduje to niepotrzebne koszty, ale też naraża podmioty realizujące prawo oraz obywateli na niepotrzebny wysiłek i stres. Również sądy często w tych sprawach nie wiedzą, jak postępować.

Prawnicy uważają jednak, że wykluczenie możliwości odraczania wyroków TK nie jest dobrym pomysłem.

- Przyjęcie zasady, że nie ma możliwości odraczania wyroków trybunału mogłoby prowadzić do niedających się rozstrzygnąć kolizji. Taka elastyczność jest więc potrzebna, co nie oznacza, że odraczanie terminu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego powinno być techniką często stosowaną - mówi Ryszard Piotrowski, doktor na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, konstytucjonalista.

bartosz.marczuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.