Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Reformy potrzebują przede wszystkim czasu

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Rewolucja informatyczna, ułatwienie procedur, rozdział urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, otwarcie zawodów prawniczych - to tylko niektóre osiągnięcia ostatnich lat w polskim wymiarze sprawiedliwości. Do zrobienia zostało jeszcze sporo

Kiedy obejmowałem urząd ministra sprawiedliwości, wyznaczyłem sobie kierunki zmian, które konsekwentnie, często przy oporze różnych środowisk, starałem się wdrażać. Wspomnę choćby o rzeczywistym przedefiniowaniu miejsca i roli prokuratury. Sprawne faktyczne rozdzielenie urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego uważam za jedno z większych osiągnięć swojej kadencji. Przez ostatnie miesiące sobie i swoim współpracownikom powtarzałem: obowiązkiem państwa jest zapewnienie obywatelom dostępu do efektywnego wymiaru sprawiedliwości. Jak to osiągnąć? Przede wszystkim przez usprawnienie pracy sądów, niezależność prokuratury, szybsze rozstrzyganie spraw i wzmocnienie ochrony prawnej obywateli, dostęp do pomocy prawnej, edukacji prawnej, uproszczenie procedur oraz wykorzystywanie nowoczesnych technologii.

Pytany o to, co udało się zrobić w trakcie mojej kadencji, odpowiadam - zmieniliśmy polski system sądowniczy. Choć zmiana, o której mówię, potrzebuje czasu, aby się w pełni wejść w życie, to jej ważny etap dokonuje się już tu i teraz. Chodzi przede wszystkim o wdrażaną rewolucję informatyczną. Do działającego od początku 2010 r. sądu elektronicznego wpłynęło ponad 2 miliony spraw. Większość jest już załatwiona. To wielki sukces oraz dowód na to, jak bardzo potrzebne i oczekiwane było wprowadzenie tego rozwiązania. Dzięki e-sądowi nastąpiło odciążenie innych sądów od rozpoznawania spraw w tradycyjnym postępowaniu upominawczym. Utworzyliśmy publiczny i powszechny dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych przez internet. Od 16 czerwca 2010 r., czyli od dnia uruchomienia tej możliwości, odnotowano ponad 25 milionów wglądów do ksiąg wieczystych przez internet.

Niebawem ruszy nagrywanie na salach rozpraw sądowych, czyli tzw. e-protokół. Nagrania zastąpią pisemny protokół, czyli obecny sposób dokumentowania rozprawy. Ten projekt przyczyni się do skrócenia czasu trwania postępowania sądowego nawet o 1/3. Niebawem wchodzi w życie nowelizacja ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych - jeden z priorytetów mojej kadencji. Zmieni się struktura organizacyjna sądów, a zasoby kadrowe i finansowe zostaną efektywnie wykorzystane. Sądami pokierują dyrektorzy wybrani spośród specjalistów z zakresu zarządzania instytucjami publicznymi, finansów publicznych, prowadzenia inwestycji i gospodarowania mieniem Skarbu Państwa. Prezesi sądów skoncentrują się na swoich zasadniczych obowiązkach: kierowaniu działalnością orzeczniczą i pracą z sędziami. Nowelizacja wprowadza także system oceny pracy sędziego połączony z indywidualnym planem rozwoju, co wpłynie na wzrost jakości ich pracy.

Nie można zapominać, że w ostatnich latach nastąpiło faktyczne otwarcie dostępu do zawodów prawniczych. Do ok. 30 tysięcy czynnych adwokatów, notariuszy i radców prawnych działających na rynku ponad dwa lata temu, za moich czasów w resorcie doszło prawie 20 tys. młodych ludzi, którzy zaczęli aplikacje. Zawodów prawniczych nie ominęła też rewolucja informatyczna. Zgodnie ze złożoną obietnicą podjąłem decyzję, dzięki której w 2011 r. pierwszy raz w historii państwowe egzaminy prawnicze zostały przeprowadzone z możliwością użycia przez zdających własnych komputerów.

Ostatnie lata to także przełom w wyjściu naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców. Chodzi o tworzenie bardziej elastycznego prawa, minimalizowanie barier. Już 1 stycznia 2012 r. wchodzi w życie przygotowany przeze mnie projekt - tzw. S24. Dzięki niemu tworzenie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością odbywać się będzie przez internet. Będzie to możliwe w ciągu doby. Zlikwidowaliśmy odrębną procedurę gospodarczą w postępowaniu sądowym. Od 3 maja 2012 r., bo wtedy wchodzi w życie ta zmiana, spory między firmami będą rozpatrywane w takim samym trybie jak między innymi obywatelami. W ten sposób przedsiębiorcy przestaną być obywatelami drugiej kategorii, podlegającymi w sądzie trudniejszej, bardziej sformalizowanej procedurze. Kontynuowanie wprowadzania kolejnych rozwiązań ułatwiających zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej, w szczególności upraszczanie procedur przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi informatycznych - to jedno z ważniejszych zadań stojących przed nowym ministrem sprawiedliwości. Podsumowując dokonania ostatniej kadencji, nie mogę zapomnieć o reformie więziennictwa, dzięki której po raz pierwszy od 10 lat nie mamy przeludnienia w zakładach karnych.

Mam poczucie, że zostawiam resort w dobrej sytuacji. Nie oznacza to, że przed nowym ministrem nie stoją zadania trudne. Cały czas obywatele zbyt długo czekają na załatwienie spraw w sądzie. I choć jest tu pewna poprawa, to sądom nie udaje się załatwić nawet bieżących spraw, o zaległych już nie wspominając. Powód jest prosty. W 2005 r. do sądów wpłynęło łącznie 9,5 mln spraw, a rok temu było ich już 13 mln. Sędziów cały czas jest tyle samo. Próbowałem ratować najbardziej obciążone sądy. Przesunięcie etatów między sądami powinna poprzedzać analiza ich pracy. To nie zawsze wystarcza. Są pomysły, jak jeszcze wspomóc sądy. Jeden z nich to powierzenie spraw wykroczeniowych także referendarzom. To jednak wymagałoby zmiany konstytucji. Ważnym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości jest także analiza działań sądów. Przy tak dużym wpływie spraw do sądów ani środowisko sędziowskie, ani żaden minister sprawiedliwości nie mają szansy sprostać oczekiwaniom obywatela, aby czas rozpatrywania jego sprawy uległ skróceniu. Trzeba przeanalizować ograniczenia sądów, tak aby jak najmniej spraw wpływało do sądu. Być może należy rozważyć możliwość, aby zapewnieniem ochrony prawnej w niektórych sprawach zajmowały się inne organy. Druga ważna rzecz to jak największe poszerzenie możliwości pozasądowego załatwiania sporów, czyli mediacje i wszystkie możliwości ugodowe.

Reformy potrzebuje procedura karna. Liczę, że naprzeciw oczekiwaniom w tym zakresie wyjdzie przygotowana przez powołaną przeze mnie, a działającą pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego, nowelizacja kodeksu postępowania karnego. Projekt, który zakłada m.in. odformalizowanie procedury karnej, jest już gotowy.

Najbliższe miesiące pracy w MS powinny być więc poświęcone zakończeniu analizy właściwej struktury organizacyjnej sądownictwa i wdrożeniu zmienionej struktury, zakończeniu procesu wyrównywania obciążenia sądów, likwidacji strukturalnych zaległości w ośrodkach wielkomiejskich, a także wdrożeniu zmian ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Działania legislacyjne powinny zmierzać m.in. do: opracowania nowego kodeksu wykroczeń lub jego obszernej nowelizacji, rozbudowania przepisów dotyczących posiedzenia wstępnego i wprowadzenia rozwiązań typu case management (zarządzanie i organizacja rozprawy głównej), wprowadzenia możliwości prowadzenia rozprawy w dalszym ciągu, w wypadku zmiany jednego członka kolegialnego składu sądu, czy też wprowadzenia wymogu określenia, przy składaniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, czy wyrok będzie kwestionowany w całości, czy jedynie w zakresie rozstrzygnięcia o karze (i stosowne ograniczenie zakresu obowiązku sporządzenia uzasadnienia wyroku).

Jestem przekonany, że mój następca zrobi wszystko, aby tym wyzwaniom sprostać. Życzę mu powodzenia i deklaruję chęć pomocy. Ważne jest, aby najbliższy czas poświęcił też na dialog ze środowiskami prawniczymi, których te zmiany będą dotyczyć. Bez tej rozmowy zmiany będzie trudniej wdrożyć. Nie ma wątpliwości, że do reform, które zrealizowałem w ostatnich dwóch latach, muszą dołączyć kolejne dobre zmiany, by wymiar sprawiedliwości funkcjonował lepiej.

@RY1@i02/2011/231/i02.2011.231.070000200.803.jpg@RY2@

Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości w latach 2009 - 2011

Krzysztof Kwiatkowski

minister sprawiedliwości w latach 2009 - 2011

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.