Senat zajmie się działaniem Sądu Najwyższego w 2011 r.
Zły, a niekiedy krytyczny stan legislacji stanowi przyczynę powstawania zagadnień prawnych w sprawach cywilnych wniesionych do Sądu Najwyższego. Wpływa na to także pojawianie się nowych unormowań, niemających jurysdykcyjnych odniesień - wynika z informacji o działalności tego sądu w 2011 r., którą przesłano do Senatu.
W dokumencie tym podano, że w ubiegłym roku do SN wpłynęły 9632 sprawy, czyli mniej niż w roku poprzednim. Ponadto przedstawiono do rozstrzygnięcia 158 kwestii prawnych. W praktyce SN coraz częściej konieczne jest odwoływanie się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Praw Człowieka, a zwłaszcza Trybunału Sprawiedliwości UE. SN wskazał także, że wobec zmiany prawa wyborczego po raz pierwszy rozpoznawał odwołania od postanowienia marszałka Sejmu o wygaśnięciu mandatu posła. Jutro dokument ten będzie przedmiotem posiedzenia senackich komisji.
EMR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu