Biegły powinien mieć 5 lat stażu
Resort przygotowuje projekt ustawy o biegłych. Ma ona uregulować m.in. kwestię ich przygotowania merytorycznego
REDAKCJA: Czy obecny proces rekrutacji biegłych jest właściwy?
BEATA SAWICKA-FELCZAK*: Biegli są powoływani przez poszczególnych prezesów sądów okręgowych, natomiast minister sprawiedliwości jako organ II instancji rozpatruje odwołania od ich decyzji . W styczniu 2012 r. na listach figurowało 16 263 biegłych, z tym, że niektóre osoby uzyskały wpis na listy w kilku sądach. Szacuje się, że liczba biegłych w 2012 r. przekroczy 15 tysięcy. Dotychczasowy system rekrutacji biegłych jest generalnie oceniany pozytywnie, choć ma on pewne wady. Np. nie przewiduje dostatecznie sprawnych mechanizmów pozwalających na właściwą weryfikację kandydatów na biegłych.
Co trzeba zmienić w procedurze?
W obecnym stanie prawnym brakuje uregulowań dotyczących biegłych instytucjonalnych, czyli prywatnych podmiotów gospodarczych, ponieważ obowiązujące rozporządzenie z 2005 r. reguluje tylko sytuację biegłych osób fizycznych. Nie ma możliwości weryfikacji zaplecza intelektualnego i technicznego instytucji, które wydają opinię. Nowa ustawa o biegłych powinna więc uregulować status biegłych instytucjonalnych. Ponadto obecne regulacje nie przewidują możliwości zawieszenia biegłego wpisanego na listę, jeżeli przeciwko niemu prowadzone jest postępowanie karne o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Nie przewidują też jego usunięcia z listy, nawet jeżeli wobec biegłego prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej. Obecnie prezes sądu nadal może zachować wpis tej osoby na liście biegłych albo zwolnić ją z funkcji, natomiast nie może jej zawiesić w prawach do wykonywania czynności biegłego np. do czasu zakończenia postępowania karnego. Biegli jak i prezesi są zgodni, że taka możliwość powinna zostać wprowadzona.
Jaki powinien być proces powoływania?
Jednym z postulatów jest stworzenie centralnej listy biegłych sądowych obejmującej biegłych osoby fizycznej oraz biegłych instytucjonalnych. Proponuje się, aby biegłych nadal powoływali prezesi sądów okręgowych, natomiast informacje o wpisach na listy byłyby kierowane do Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie zostałaby utworzona centralna lista centralna, którą administrowałby resort. Zaznaczyć należy, że w środowisku trwają dyskusje, na temat tego, czy biegłych powinien powoływać prezes sądu okręgowego, czy też prezes sądu apelacyjnego.
Pojawia się propozycja wprowadzenia limitu wieku...
Postulat ustanowienia górnej granicy wieku na 70 - 75 lat pojawia się przy pracach nad kolejnymi projektami. Wywołuje on jednak wiele emocji podczas spotkań z biegłymi. Przeciwnicy wprowadzenia takiego wymogu powołują się na sytuację w innych zawodach, np. adwokata czy profesora wyższej uczelni, którzy po przekroczeniu ustawowego wieku emerytalnego nadal mogą być czynni zawodowo. Rozważa się także możliwość wprowadzenia wymogu posiadania pięcioletniego okresu doświadczenia zawodowego. Do tego stażu nie byłby zaliczany czas nauki.
Czy biegły przed powołaniem powinien mieć specjalny certyfikat lub zdać egzamin?
Są dziedziny, w których wyższe wykształcenie będzie wymagane od biegłego, ale są również takie, w których nie będzie ono konieczne. Uważam, że biegły powinien mieć co najmniej 5-letnie doświadczenie zawodowe w tej dziedzinie, w jakiej ma być ustanowiony. Konieczność uzyskania certyfikatów, zdania egzaminu zawodowego lub ukończenia kursu może wynikać z przepisów regulujących zasady wykonywania danej działalności zawodowej. Szkolenia biegłych wydają się potrzebne, jednak nie ze specjalności zawodowej, ale z tego, w jaki sposób powinni oni wykonywać swoje funkcje, np. jakim wymogom ma odpowiadać opinia itp.
Czy konieczna jest weryfikacja osób wpisanych już na listę?
Weryfikacja powołanych biegłych odbywa się na bieżąco. Prezes bowiem ma prawo zwolnić biegłego z funkcji np. gdy utraci on warunki do pełnienia funkcji albo gdy ustali, że w momencie powoływania nie odpowiadał tym warunkom bądź gdy biegły nienależycie wykonuje swoje czynności, np. brakuje mu obiektywizmu, niewłaściwie traktuje strony itp. W obecnej procedurze nadzoru nad biegłymi nie ma dostatecznych mechanizmów pozwalających na skuteczną kontrolę. Dlatego też postuluje się, aby przy ubieganiu się biegłego o powołanie go na kolejną kadencję prezes dokonywał sprawdzenia w sądach oraz prokuraturach, w których wydawał opinie. Proponuje się też, aby na podmioty, które zlecały biegłemu wykonanie opinii, nałożyć obowiązek informowania prezesa o rażących przypadkach uchybień, jakich się dopuścił. Mówi się również o wprowadzeniu stałego monitoringu sprawowania funkcji biegłego, który pozwoliłby rzetelnie ocenić jego pracę.
*Beata Sawicka-Felczak, prokurator, główny specjalista w Ministerstwie Sprawiedliwości
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu